Zamknij

Uczniom zadano napisanie listu do ojca na froncie. "Tato, dlaczego potrzebujesz tej wojny?"

Redakcja
29.11.2018 16:35
Rosja. Uczniom z Sankt Petersburga zadano napisanie listu do ojca na froncie
fot. kuzsvetlaya/Shutterstock (ilustracyjne)

Rosyjscy internauci nie kryją oburzenia wobec nauczycieli jednej ze szkół podstawowych w Sankt Petersburgu. Uczniowie na zadanie domowe otrzymali napisanie listu do swojego ojca, który jest na wojennym froncie. W międzyczasie wielu rosyjskich żołnierzy walczy m.in. w Syrii i na Ukrainie. 

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku 

Jak podało Radio Wolna Europa, sprawę nagłośniła rosyjska blogerka Olga Fedorczenko, której córce zadano napisanie listu. Uczniowie czwartej klasy w jednej ze szkół podstawowych w Sankt Petersburgu mieli sobie wyobrazić, że piszą list do ojca, który walczy na wojennym froncie.

Fedorczenko podkreśliła, że zadanie przerosło jej córkę - dla dziewczynki napisanie emocjonalnego listu do ojca okazało się na tyle trudne, że nie mogła powstrzymać łez. 

Zobacz także

"Zdanie: napisz list do twojego ojca na wojennym froncie. Co za kompletny idiota wymyślił takie zadanie domowe?! Czy to oznacza, że przygotowujemy się do wojny?!" - napisała Fedorczenko. 

Jej córka napisała w liście: "Tato, dlaczego potrzebujesz tej wojny? Wróć do nas. W domu wszystko jest cudowne. Dlaczego tego potrzebujesz? (...) Nienawidzę ludzi, którzy rozpoczęli wojnę".

Fedorczenko zasugerowała, że podobne zadanie może zostać zadane także w innych szkołach. Na dowód zamieściła zdjęcia podręcznika dla szkół podstawowych do języka rosyjskiego z 2015 roku, który został zatwierdzony przez miejscowe ministerstwo edukacji. W książce jako przykładowe ćwiczenie dla uczniów znajdowało się zadanie z pisania listów do ojca na froncie.

Zadanie z listami do ojca na froncie zostało zadane w sytuacji, kiedy kilka tysięcy rosyjskich żołnierzy walczy w wojnie w Syrii oraz jest zaangażowanych w konflikt we Wschodniej Ukrainie.

Zobacz także

Radio Wolna Europa zaznacza, że przypadek z Sankt Petersburga wpisuje się w nacjonalistyczne nauczanie w rosyjskich szkołach. W 2016 roku prezydent kraju Władymir Putin wprowadził tzw. Junarmię - młodzieżową formację patriotyczno-militarną, która liczy obecnie około 190 tys. członków w wieku od 8 do 18 lat.

Uczone są posługiwania się bronią, mają zajęcia z państwowej ideologii i rosyjskiej historii. Krytycy zarzucają Putinowi sięganie po sowieckie wzorce, bo w czasach Związku Radzieckiego istniał ruch pionierów, który miał za zadanie zaszczepiać w młodych mieszańcach ZSRR komunistyczną ideologię. 

Zobacz także

RadioZET.pl/Radio Wolna Europa/PTD