Kilkudniowa dziewczynka porzucona w lesie w Rosji. Zjadały ją mrówki

Redakcja
06.07.2017 17:44
Kilkudniowa dziewczynka porzucona w lesie w Rosji. Zjadały ją mrówki
fot. Flickr

Tragiczna historia w Rosji. W lesie znaleziono opuszczonego i rannego noworodka. Gdyby nie przypadkowy przechodzień, małą dziewczynkę zjadłyby mrówki. 

Strasznego odkrycia dokonał przypadkowy mężczyzna, który tego dnia postanowił skrócić sobie drogę do pracy i przejść przez las. Natknął się wówczas na dziewczynkę, która mogła mieć maksymalnie 3 dni. Przeraźliwie płakała i była wygłodzona. Leżała na stosie liści, a jej ciało pokryły mrówki, które zaczynały już podgryzać ciało niemowlęcia. 

Do sytuacji doszło w Rosji.

Mężczyzna od razu wezwał karetkę informując służby o porzuconym dziecku. Niemowlę zostało przewiezione do szpitala w Czelabińsku. Dzięki błyskawicznej interwencji lekarzy, dziewczynka przeżyła. W przeciwnym razie doszłoby do tragedii. 

Liczne rany udało się opatrzyć. Dziewczynka pozostaje pod dobrą opieką lekarzy. Trwają poszukiwania matki, ale już teraz wiadomo, że szanse na to są nikłe. 

RadioZET.pl/Daily Mail/KM