Zamknij

Zabił pedofila, który zgwałcił jego 8-letnią córkę. Sąsiedzi: "to bohater"

07.09.2021 14:19
Zabił pedofila, który zgwałcił jego 8-letnią córkę. Sąsiedzi: "to bohater"
fot. Vk.com

34-letni Wiaczesław M. przypadkowo dokonał makabrycznego odkrycia. Na telefonie swojego przyjaciela - Olega Swiridowa - znalazł zdjęcia swojej 8-letniej córki. Dziewczynka była wykorzystywana seksualnie. Kilka dni później, ciało 32-letniego Olega znaleziono w lesie.

Rosja. Przerażającą historię opisuje Gazeta.ru. Wiaczesław i Oleg pochodzili z tej samej wsi w regionie Samara. Przez wiele lat Oleg pomagał koledze zajmować się jego dziećmi, a także dziećmi innych sąsiadów. Świetne sąsiedzkie relacje skończyły się w sierpniu 2021 roku, kiedy to na jaw wyszła makabryczna prawda na temat 32-letniego Olega Swidirowa.

Pod koniec sierpnia Oleg pomagał przyjacielowi wnieść do mieszkania szafę. Po wykonaniu pracy mężczyźni postanowili wspólnie spożyć alkohol. Gdy 32-latek zasnął, Wiaczesław sprawdził zawartość jego telefonu. Zrobił to, bo wcześniej Oleg w tajemniczy sposób wpatrywał się w urządzenie. Prawda, którą na telefonie odkrył starszy z mężczyzn, była makabryczna.

Rosja. Wiaczesław M. zabił pedofila, który zgwałcił jego córkę

Na jednym z nagrań Wiaczesław rozpoznał swoją 8-letnią córkę. Dziewczynka była wykorzystywana seksualnie przez Olega.

"Wiaczesław zaatakował gwałciciela, zaczął go bić i chwycił za nóż. Obu mężczyzn rozdzielili sąsiedzi, którzy przybiegli do mieszkania. Oleg uciekł, zostawiając telefon. Wiaczesław znalazł na nim kolejne filmy w tym jeden z 2016 r., na którym Swiridow wykorzystał córkę swojego byłego współlokatora" - czytamy na gazeta.ru.

Za pedofilem wysłano list gończy. Poszukiwania trwały kilka dni. Na początku września ciało Olega Swiridowa znaleziono w lesie, niedaleko wsi, w której mieszkał. Mężczyźnie zadano kilka ciosów nożem. Jak podają "RIA Novosti", do zbrodni przyznał się Wiaczesław M. 34-latek sam zgłosił się na policję i wskazał miejsce, w którym ukrył ciało.

Za Wiaczesławem stanęli sąsiedzi oraz internauci. - Wszyscy rodzice wspierają mordercę pedofila - powiedziała dziennikarka i prezenterka telewizyjna Ksienija Sobczak. Jaka przyszłość czeka 34-latka? Według lokalnych mediów, Wiaczesław M. czeka na postawienie zarzutów w areszcie domowym.

RadioZET.pl/ Gazeta.ru/ RIA Novosti/ polsatnews.pl