W Rosji spadł...zielony śnieg. Mieszkańcy twierdzą, że to przez lokalną fabrykę [FOTO + WIDEO]

Mikołaj Pietraszewski
04.03.2019 17:51
Rosja
fot. Twitter/Alani Golanski

Rosyjskie miasto Pierwouralsk stało się ostatnio znane także poza granicami Rosji, a to za sprawą...zielonego śniegu, który od kilku dni pada w okolicy. Zdaniem mieszkańców, za to nietypowe zjawisko meteorologiczne odpowiada miejscowa fabryka chemikaliów. 

Pierwouralsk to znajdujące się na terenie obwodu swierdłowskiego na Uralu (bliżej południowo-zachodniej części Rosji) miasto liczące prawie 134 tysiące mieszkańców. Nieczęsto dotychczas pisano o nim, zwłaszcza w międzynarodowych mediach, Ostatnio jednak zrobiło się o nim głośno na cały świat, a to za sprawą nietypowego zjawiska pogodowego. Od kilku dni (konkretnie od końcówki lutego) pada tam bowiem...zielony śnieg.

Rosja
fot. Google Street View

Mieszkańcy miasta oraz okolic, zaniepokojeni brakiem jakichkolwiek oficjalnych komunikatów ze strony władz, wysnuli hipotezę, że zielony śnieg może mieć związek z efektami działań pobliskich zakładów chemicznych, zajmujących się m.in. przetwarzaniem chromu (w tym momencie m.in. modernizuje produkcję tzw. bezwodnika chromowego).

"Na stronie przedsiębiorstwa Russian Chrome Chemicals 1915 podano, że fabryka wytwarza m.in. dichromian sodu i potasu, siarczan sodu, garbnik chromu i tlenek chromu. Ten ostatni jest używany jako zielony barwnik do produkcji szkła, ceramiki, farb oraz barwienia betonu. Dodatkowym argumentem przemawiającym na korzyść podejrzeń mieszkańców była awaria rury w tym zakładzie, która w 2016 roku zabarwiła na zielono wodę w całym mieście" - czytamy na Gazeta.pl.

Portal powołuje się natomiast na stanowisko przedstawicieli MidUral Group, konsorcjum, które sprawuje kontrolę m.in. nad fabryką w Pierwouralsku. Twierdzą oni, że "szkodliwość działania fabryki została ograniczona do minimum i jest niższa od norm ustalonych przez władze" (cytat za Gazeta.pl).

Przekazując ten 1% na rzecz Fundacji Radia Zet pomagasz najbardziej potrzebującym!

Inną opinię na ten temat mają przedstawiciele lokalnej społeczności, którzy w rozmowach z rosyjskimi mediami (także cytowani przez Gazeta.pl) podkreślają, że akurat w momencie pojawienia się nietypowo zabarwionego śniegu wzrósł współczynnik zachorowalności, zwłaszcza u dzieci. Objawiać się ma to m.in. kaszlem, wysypką na twarzy i zaczerwienioną skórą. 

RadioZET.pl/Gazeta.pl/Twitter/MP