Zamknij

Rosjanie mogli zrobić to specjalnie. "By stworzyć wrażenie"

03.11.2022 16:58

Zdjęcie flagi Rosji z siedziby władz obwodowych w okupowanym Chersoniu może być prowokacją – ostrzegła rzeczniczka Sił Obrony na południu Ukrainy Natalia Humeniuk, cytowana przez portal Ukrainska Prawda. Mimo ewakuacji części ludności i wojsk okupacyjnych Rosjanie wciąż zajmują Chersoń, w oczekiwaniu na ofensywę sił Ukrainy.

Wielka prowokacja Rosji w Chersoniu
fot. STRINGER/AFP/East News (tło - zdj. ilustracyjne), Telegram/evhen_rischuk

Rosja utrzymuje się na zachodnim brzegu Dniepru, w tym w Chersoniu, w oczekiwaniu na zapowiadaną od tygodni ofensywę wojsk Ukrainy. Głównodowodzący sił rosyjskich Sergiej Surowikin mówił o bardzo trudnej sytuacji wojsk agresora. Z drugiej strony ukazały się informacje o tym, że Rosjanie nie oddadzą Chersonia, przygotowując się do walk ulicznych w mieście.

Tym razem pojawiły się doniesienia o możliwej prowokacji Rosjan w Chersoniu. Miałaby ona zachęcić Ukraińców do szybszego wyzwolenia miasta, zajętego przez wojska Putina na początku marca.

Prowokacja Rosji w Chersoniu. "By stworzyć wrażenie"

W czwartek Ukrinform poinformował o zdjęciu z budynku władz okupacyjnych rosyjskiej flagi. - To może być prowokacja, by stworzyć wrażenie, że miejscowości zostały opuszczone, a wkroczenie do nich (sił ukraińskich, przyp.) jest bezpieczne – powiedziała Natalia Humeniuk, rzeczniczka sił obronnych Ukrainy na południowym odcinku walk. Wypowiadała się w czwartek w telewizji.

Humeniuk zaznaczyła, że biorąc pod uwagę to, że wojska rosyjskie "od dawna przygotowywały się do walk w mieście, i to, jak rozlokowywały swoje siły", strona ukraińska ma świadomość, jaka jest zaplanowana taktyka. - Należy zdawać sobie sprawę, że wojna hybrydowa przewiduje także takie wrzutki informacyjne - ataki, które mogą mieć na celu osłabienie wojsk – wskazała.

Dodała, że chociaż przeciwnik "stwarza wrażenie totalnej ewakuacji", siły ukraińskie obserwują, że Rosjanie na terenach okupowanych prowadzą działania, mające na celu tworzenie warunków do obrony. Humeniuk powiedziała, że w Chersoniu pozostają regularne rosyjskie wojska, których żołnierze są przebrani w ubrania cywilne i zajmują mieszkania opuszczone przez mieszkańców Chersonia i innych miejscowości.

Informacje o zniknięciu rosyjskiej flagi z siedziby władz w okupowanym Chersoniu pojawiły się w czwartek. Były też doniesienia o tym, że wojska rosyjskie opuściły posterunki pod Chersoniem. Ukraińskie media cytują też chersońskiego "namiestnika" Rosjan - Kiryła Stremousowa, który ponaglał mieszkańców do ewakuacji. Zapowiedział w czwartek, że wojska rosyjskie "najprawdopodobniej będą odchodzić na lewy (wschodni) brzeg Dniepru".

loader

RadioZET.pl/Ukrainska Prawda