Zamknij

Rosjanie podciągają artylerię. Chcą prowadzić ostrzał z nowego kierunku

Jan Wysocki
13.05.2022 08:08
Zniszczenia pod Charkowem
fot. PAP/Alena Solomonova

Czernihów przez ponad miesiąc znajdował się w częściowym okrążeniu. Odciągał tym samym część wojsk rosyjskich, które bezskutecznie próbowały przebić się do Kijowa. Jak informuje Sztab Generalny ukraińskiej armii, Rosjanie podciągają artylerię w rejonie Czernihowszczyzny.

Czernihów położony jest 140 km od Kijowa, 66 km do granicy z Białorusią i 100 km do granicy z Rosją. Sam rejon obwodu Czernihowskiego od pierwszych godzin wojny w Ukrainie stał się rejonem ciężkich walk.

"Rosjanie gromadzą artylerię na terytorium graniczącego z Ukrainą obwodu briańskiego, żeby prowadzić ostrzał Czernihowszczyzny" - podał w piątek rano w podsumowaniu sytuacji operacyjnej Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy.

"Rosja rozmieszcza dodatkowe jednostki artylerii na obszarach przygranicznych obwodu briańskiego, aby nasilić prowokacyjny ostrzał przygranicznych miejscowości obwodu czernihowskiego" - czytamy w opublikowanym na Facebooku komunikacie.

Azowstal pod ostrzałem, nawet 20 tys. zabitych

Oprócz tego, jak wynika z informacji ukraińskiego dowództwa, wojska rosyjskie kontynuowały w ostatniej dobie ostrzał Mariupola, skupiając się na blokowaniu obrońców tego miasta na terenie kombinatu metalurgicznego Azowstal. Wczoraj Rosjanom udało się zająć kilka budynków w kombinacie Azowstal, ale mieli zostać wyparci.

Na najnowszych zdjęciach satelitarnych widać masowe groby pod Mariupolem. Według władz tego nadmorskiego miasta zginąć mogło nawet 20 tys. osób w Mariupolu. To stanowiłoby 4 proc. przedwojennej populacji miasta.

Źródło: RadioZET.pl/PAP

Wojna w Ukrainie - relacja na żywo

C