Zamknij

Rosjanie uciekają z kraju. Kreml wysłał wojsko na granicę z Gruzją

26.09.2022 15:13

W mediach społecznościowych pojawia się coraz więcej zdjęć żołnierzy i pojazdów wojskowych przy granicy rosyjsko-guzińskiej. Od kilku dni coraz więcej młodych Rosjan stara się ją przekroczyć, aby uniknąć mobilizacji na front wojny w Ukrainie. 

Wojska rosyjskie na granicy z Gruzją
fot. @BNONews/Twitter (screen), Telegram

Mobilizacja ogłoszona w środę w orędziu przez Władimira Putina wywołała bardzo emocjonalne reakcje w Rosji. Samoloty do krajów, które mają z Rosją ruch bezwizowy, zostały wykupione, a na granicach z państwami ościennymi utworzyły się długie kolejki. Większość z tych osób to młodzi mężczyźni, którzy chcą uniknąć powołania na front wojny w Ukrainie.

W poniedziałek w mediach społecznościowych pojawiły się nagrania pojazdów wojskowych i żołnierzy, którzy zmierzali w stronę przejść granicznych z Gruzją. To jeden z głównych kierunków dla osób zagrożonych mobilizacją.

Wojsko na granicy Rosji z Gruzją. Kolejki uciekających przed mobilizacją

Serwis RBK.ru, powołując się na źródła w służbach specjalnych, potwierdził informację, że pojazdy wojskowe i żołnierze pojawili się obok przejścia granicznego Górny Lars. Na razie nie wprowadzono żadnych ograniczeń, a wojskowi oficjalnie mają strzec porządku, gdyby doszło do masowego przekraczania granicy.

Inne nagrania pokazują pojazdy wojskowe zmierzające na granicę z Gruzją. Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow zaprzeczył w poniedziałek, że Rosja planuje zamknąć swoje granice w odpowiedzi na większy ruch i chęć uniknięcia mobilizacji przez część młodych mężczyzn.

Około 3,5 tys. samochodów osobowych czeka na wjazd do Gruzji na przejściu granicznym w miejscowości Wierchnij Łars w rosyjskiej Osetii Północnej - poinformował w poniedziałek wiceszef regionalnego rządu Osetii Północnej Irbek Tomajew.

Na posiedzeniu władz regionalnych Tomajew poinformował, że w ciągu ostatnich kilku dni liczba aut jadących w kierunku Gruzji znacznie się zwiększyła. Ogółem na przejściu Wierchnij Łars ruch w obie strony wzrósł w zeszłym tygodniu o 23 proc. w porównaniu z poprzedzającym tygodniem.

W sobotę strona rosyjska podawała, że na granicy na wyjazd z kraju oczekuje w tym miejscu ok. 2,3 tys. samochodów. Niezależny portal Insider poinformował w poniedziałek, że kolejka aut ciągnie się kilometrami i kierowcy stoją po 40-50 godzin na granicy.

loader

RadioZET.pl/PAP/RBK.ru