Zamknij

Rosyjskie okręty podwodne wypłynęły z Sewastopola. Rosja szykuje atak?

13.05.2022 23:05
okręt podwodny klasy Trident
fot. EAST NEWS. Zdjęcie ulustracyjne

- Wszystkie okręty podwodne rosyjskiej Floty Czarnomorskiej wypłynęły z Sewastopola – poinformował w piątek korespondent projektu Radia Swoboda, Krym-Realji. Może to oznaczać, że Rosja szykuje się do nowej ofensywy.

Wojna w Ukrainie przyniosła Rosji ogromne straty. Najbardziej spektakularną porażką było zatopienie przez Ukraińców krążownika Moskwa, okrętu flagowego Floty Czarnomorskiej. Jak wynika z ukraińskich szacunków, Rosja straciła już ponad 30 000 żołnierzy, ponad 1100 czołgów oraz  200 samolotów.

Druga faza wojny, podczas której Rosja miała zdobyć cały Donbas oraz utrwalić korytarz lądowy do Krymu, nie przyniosła siłom inwazyjnym sukcesów. Być może rosyjskie wojsko szykuje się do przeprowadzenia ataków z wykorzystaniem rakiet wystrzeliwanych z okrętów podwodnych. Wszystkie takie jednostki wypłynęły z bazy w Sewastopolu.

Wszystkie okręty podwodne wypłynęły z Sewastopola. Zaatakują Ukrainę?

Obecnie północna zatoka portu, gdzie zwykle cumują okręty podwodne, pozostaje pusta, co potwierdza zdjęcie opublikowane przez Radio Swoboda. W składzie Floty Czarnomorskiej jest sześć okrętów podwodnych sowieckiego projektu Warszawianka. Załoga takiego okrętu liczy 52 osoby.

Okręty te mogą być wyposażone w cztery pociski manewrujące Kalibr, nadające się do atakowania celów morskich lub naziemnych - zależnie od wersji. Na stanie mają także miny i torpedy.

Wcześniej agencja UNIAN podała, że Rosja wyprowadziła z Sewastopola na Morze Czarne niemal wszystkie okręty wyposażone w broń rakietową.

Rosjanie ostrzeliwali już z morza kompleks Azowstali w Mariupolu, w którym wciąż bronią się ukraińscy żołnierze. Rakiety spadły także na Odessę, do której Rosjanie nie zdołali zbliżyć się na lądzie.

RadioZET.pl/PAP

Wojna w Ukrainie na żywo:

C