Zamknij

Rosyjskie wojska na Białorusi. Mińsk masowo odcina od internetu, żeby to ukryć

02.05.2022 12:01
Alaksandr Łukaszenka
fot. Laski Diffusion/Laski Diffusion/East News

W rejonach Białorusi, przez które przejeżdżają rosyjskie wojska, odcinany jest całkowicie internet, by uniemożliwić publikowania informacji i zdjęć w mediach społecznościowych – poinformował ukraiński wywiad wojskowy. -  W ciągu miesiąca całe regiony kraju miały ograniczony dostęp do sieci – dodali Ukraińcy. Ma to zapewne chronić transporty przed dywersantami.

Wojna w Ukrainie toczy się z cichym współudziałem Białorusi. Łukaszenka zezwolił siłom rosyjskim na stacjonowanie w kraju, a z białoruskich baz przeprowadzane były ataki rakietowe na cele w Ukrainie. Przez Białoruś wycofywały się też na z góry upatrzone pozycje siły inwazyjne spod Kijowa, które następnie przegrupowano na wschód Ukrainy.

Białorusini nie pogodzili się z wkładem swojego państwa w zaatakowanie Ukrainy. Białoruscy partyzanci często dokonywali dywersji, przez co całe składy kolejowe z rosyjskimi dostawami militarnymi były opóźniane. Zapobieganie pojawianiu się informacjom może więc mieć na celu nie tylko ukrycie danych o rodzaju i liczebności sprzętu, lecz także uratować go przed działaniami ruchu oporu.

Całe regiony Białorusi bez internetu. Żżeby ukryć rosyjskie transporty

Z informacji ukraińskiego wywiadu wynika, że częściowe i całkowite odcinanie Białorusinów od sieci zaczęło się 1 kwietnia. Mniej więcej w tym czasie zaczęły pojawiać się informacje na temat przejścia Rosji do „planu B” i skoncentrowaniu się na przejęciu Donbasu oraz wywalczenia lądowego połączenia z Krymem.

Według ukraińskiego wywiadu wojskowego wyłączanie internetu koordynują służby specjalne. W ten sposób białoruskie KGB i rosyjskie FSB mają próbować według ukraińskiego wywiadu ograniczyć komunikację między „obywatelami o patriotycznym stanowisku”, czyli właśnie sabotażystami i dywersantami.

Zapobieganie rozpowszechnianiu informacji na temat przemieszczania się rosyjskiego sprzętu wojskowego przez białoruskie terytorium w mediach społecznościowych ma pomóc w chronieniu ich nie tylko przed oczami Zachodu, lecz także przed białoruskimi partyzantami – wynika z informacji ukraińskiego wywiadu.

- Nieprawidłowości odnotowane w dostępie do internetu w niektórych rejonach położonych na południe i południowy wschód od Mińska wskazują na korytarz przemieszczania się sprzętu wojskowego – poinformowali Ukraińcy dodając, że informacje o takich działaniach pochodzą z kilku różnych źródeł.

RadioZET.pl/PAP

Wojna w Ukrainie na żywo:

C