Rosyjskie wojska zajmują Arktykę. Są tam cenne złoża ropy i gazu

Michał Strzałkowski
03.08.2017 14:56
Rosyjskie wojska zajmują Arktykę. Są tam cenne złoża ropy i gazu
fot. East News

Rosyjskie wojsko zintensyfikowało swoje działania na terenie Arktyki. Brytyjski dziennik „Telegraph” zwraca uwagę na ekspansję Rosji, która robi wszystko, aby przejąć kontrolę nad bogatym w ropę i gaz regionem. Eksperci twierdzą, że Amerykanom brakuje sprzętu do działań w arktycznym klimacie.

Zagłosuj

Czujesz się w Polse bezpiecznie?

Liczba głosów:

Zdaniem autora publikacji w „Telegraph” Arktyka obok Syrii, Korei Północnej, Libii i Ukrainy wyrasta na "jeden z najgorętszych punktów zapalnych". Dyrektor działu ds. Rosji w konserwatywnym think tanku Henry Jackson Society, Andrew Foxall zauważył, że spór o Arktykę rozpoczął się wraz z objęciem przez Władimira Putina stanowiska prezydenta Rosji.

Arktyka bogata w złoża

Rosjanie złożyli ONZ wniosek o uzyskanie kontroli nad znaczną częścią Oceanu Arktycznego, włącznie z biegunem północnym – Początkowo wniosek został odrzucony, ale dwa lata temu złożono go ponownie. Jeśli okaże się skuteczny, granice Rosji powiększą się o 463 tys. mil kwadratowych (ok. 1,2 mln km kwadratowych) – mówi Foxall.

Ważny element polityki Putina

Z pewnością dla Rosjan ważniejsze od zdobycia terytorium jest ilość złóż, jakie się pod nim kryją. Jak wykazało w 2008 r. amerykańskie badanie geologiczne, aż 13 proc. światowych rezerw ropy i 30 proc. rezerw gazu znajduje się w Arktyce.

USA brakuje sprzętu

Ekspert ds. Rosji zauważył, że Stanom Zjednoczonym brakuje odpowiedniego sprzętu, aby prowadzić spór w tamtym rejonie świata. – Zachód jest narażony na ryzyko. Stany Zjednoczone mają zaledwie jedną jednostkę przystosowaną do operowania na wodach Arktyki, (...) a Rosja ma ich czterdzieści i przygotowuje kolejnych jedenaście w celu uzyskania kontroli nad szlakiem Morza Północnego i wykorzystania go do przewozu towarów – twierdzi Foxall cytowany przez PAP.

RadioZET.pl/PAP/strz