Zamknij

Niemowlę zmarło po chrzcie. Ksiądz trzy razy zanurzył jego głowę w wodzie

05.02.2021 13:58
chrzest prawosławny
fot. East News

Tragedia po chrzcie w Rumunii. Na skutek zanurzenia w wodzie zmarł sześciotygodniowy chłopiec. Taki przebieg ceremonii nakazuje prawosławny obrządek.

Sześciotygodniowy chłopiec zmarł po chrzcie w Suczawie w Rumunii. Niemowlę doznało zatrzymania akcji serca w poniedziałek. Wcześniej kapłan - jak nakazuje prawosławna tradycja - trzy razy zanurzył jego głowę w wodzie święconej.

Suczawa. Śmierć dziecka po chrzcie. "Należy wykluczyć to ryzyko"

Dziecko zmarło kilka godzin po sakramencie chrztu, w szpitalu - donosi agencja AFP. Sekcja zwłok wykazała w jego płucach obecność wody. Prokuratura wszczęła dochodzenie w tej sprawie.

Lokalne media donoszą o podobnych incydentach w ciągu ostatnich kilku lat. Internauci zarzucili osobom, które kultywują zwyczaj, określając go jako "wolę Boga" - "brutalność" i "upór". W sieci powstała petycja, która wzywa hierarchów do zmiany obrządku. Do czwartku podpisało się pod nią 56 tysięcy osób.

„Śmierć noworodka z powodu tej praktyki to wielka tragedia” - napisano w komentarzu do petycji. „Należy wykluczyć to ryzyko, aby znów móc cieszyć się ceremonią chrztu” - dodano.

Rzecznik Kościoła Prawosławnego w Rumunii Vasile Banescu zasugerował, że księża zamiast zanurzania niemowlęcia mogą polać lub spryskać jego czoło wodą, co jest powszechną praktyką na całym świecie. Arcybiskup Teodozjusz Petrescu, który kieruje skrzydłem tradycjonalistycznym w rumuńskim Kościele, odmówił jednak zmiany rytuału.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

RadioZET.pl/Foxnews.com