Zamknij

Ryzyko ultimatum Putina i rozkazu użycia broni atomowej. Heraszczenko reaguje

05.10.2022 11:47

Jeśli Putin wyda rozkaz użycia broni atomowej, to zachodnie wywiady będą o tym od razu wiedziały - mówi w rozmowie z RadioZET.pl Anton Heraszczenko, doradca ukraińskiego ministra spraw wewnętrznych. Dodaje, że Ukraina nie przystanie na żadne ultimatum Kremla.

Putin
fot. Sergei Bobylev/Associated Press/East News

Wojna w Ukrainie obecnie koncentruje się na kontrofensywie, którą w Donbasie i obwodzie chersońskim prowadzą wojska podległe władzom w Kijowie. Z drugiej strony Kreml próbuje kierować uwagę światowej opinii publicznej w stronę nielegalnej aneksji terenów okupowanych w Ukrainie oraz zagrożenia użyciem broni atomowej. 

Anton Heraszczenko, doradca ukraińskiego ministra spraw wewnętrznych, radzi, aby w tej sprawie śledzić sygnały ze strony zachodnich wywiadów. - Za pomocą satelitów widzą wszystko, co się dzieje na terenie Federacji Rosyjskiej. Również miejsca, w których Kreml trzyma swoją broń atomową. Jeśli Putin da sygnał do rozpoczęcia ataku, wszyscy będą widzieć ruchy wojsk nuklearnych - podkreśla.

"Ukraina będzie dalej walczyć"

Na pytanie o kontynuowanie kontrofensywy odpowiada: - Jeśli będziemy mieli dwa, trzy razy więcej broni od Zachodu, jak HIMARS, to będzie możliwe. Potrzebujemy również więcej czołgów, ponieważ podczas kontrataków musimy zabezpieczać naszych żołnierzy. 

Heraszczenko ocenia także zaangażowanie Białorusi w rosyjską inwazję. We wtorek Alaksandr Łukaszenka oświadczył, że jego kraj bierze udział w "operacji specjalnej" (tak Kreml nazywa wojnę w Ukrainie), ale stanowi tylko strategiczne zaplecze i nie wysyła żołnierzy na front.

- Putin zapytał w lutym Łukaszenkę, czy zaatakuje Ukrainę razem z nim. Łukaszenka jest takim samym zbrodniarzem, jak Putin, ale nie jest głupi. Zapewne odpowiedział: „jeśli zajmiecie Kijów, to ja wtedy się przyłączę”. Ale okazało się, że Rosjanie nie byli w stanie zrealizować swoich planów, więc Łukaszenka odmówił udziału swoich wojsk. Łukaszenka myśli przede wszystkim, jak zachować swój reżim - komentuje.

Heraszczenko przedstawia także pomysł, w jaki sposób Ukraina powinna zdobyć budżet na odbudowę kraju. - Każdego dnia Rosja wysyła gaz oraz inne surowce i dobra do Europy. Proponuję nałożenie 10 proc. podatku na każde eksportowane z Rosji dobra. Zebrane w ten sposób powinny trafić na odbudowę ukraińskich miast. Dwa tygodnie temu miałem wideorozmowę z prezydentem Zełenskim. Odbudowa szkół, mostów czy szpitali będzie kosztować na ten moment bilion dolarów. To Rosja musi za to zapłacić. 

Analitycy zastanawiają się, czy Putin wystosuje wobec Ukrainy ultimatum, aby zatrzymać kontrofensywę i odwrócić losy konfliktu. Doradca ukraińskiego ministra spraw zagranicznych zapowiada: - Ukraina będzie dalej walczyć. To wszystko na ten temat.

loader

RadioZET.pl