Zamknij

Rząd PiS ma sojusznika w UE. Premier Litwy: nie poprzemy sankcji wobec Polski

17.09.2020 16:02
Polska Litwa
fot. PAP

Premier Litwy Saulius Skvernelis, podczas wspólnej konferencji prasowej z Mateuszem Morawieckim, oznajmił, że popiera Polskę w jej sporze z Komisją Europejską, dotyczącym reformy wymiaru sprawiedliwości, i zapewnił, że jego kraj nie poprze ewentualnych sankcji wobec Polski. 

- Popieram Polskę. Opowiadam się za dialogiem, w którym Komisja Europejska słyszałaby argumenty Polski, a Polska – argumenty Komisji, i by rozwiązanie zostało znalezione poprzez dialog – powiedział Skvernelis podczas konferencji prasowej w Wilnie z udziałem premiera Polski Mateusza Morawieckiego.

Premier Litwy: nie zgodzimy się na sankcje wobec Polski

Szef litewskiego rządu zaznaczył, że w Unii Europejskiej nie da się rozwiązać problemów „pod dyktando lub przymusem” i że Litwa nie poprze ewentualnych sankcji wobec Polski. - Nigdy nie poprzemy (sankcji) i nie zgodzimy się na to – zapewnił. Jego zdaniem „podobne reformy musiały przeprowadzić wszystkie kraje Europy Wschodniej należące do Związku Radzieckiego, także Litwa”.

Zobacz także

„Europie Zachodniej, która nie ma takich problemów, trudno jest to zaakceptować” – powiedział Skvernelis. Zaznaczył, że reforma sądownictwa to „wewnętrzna sprawa Polski” oraz że „wiele krajów, nie tylko Polska, przyprowadziło reformy w tych obszarach, które odziedziczyła po reżimie sowieckim”.

PE przyjął rezolucję ws. Polski. Europosłowie PO i Lewicy za, PiS przeciw

Wypowiedź Skvernelisa brzmi wyraźnie w kontekście rezolucji, którą Parlament Europejski przyjął w czwartek. Zakłada ona, że w Polsce dochodzi do ciągłego pogarszanie się stanu praworządności w Polsce. Parlament ubolewa też z powodu "masowych aresztowań, których ofiarą padło 48 działaczy LGBTI". Rezolucję, za którą nie idą żadne prawne implikacje, poparło 513 europosłów, przeciw było 148, a wstrzymało się od głosu 33.

Zobacz także

W głosowaniu rezolucji europosłowie PO i Lewicy opowiedzieli się za jej przyjęciem, przeciwko głosowali natomiast parlamentarzyści PiS. PSL wstrzymał się od głosu. To dziesiąta rezolucja dotyczącą stanu praworządności w Polsce od 2016 r.

W dokumencie, który ma charakter niewiążący, Parlament Europejski wyraża obawy dotyczące systemu legislacyjnego i wyborczego, niezależności sądownictwa i praw podstawowych w Polsce. Posłowie są głęboko zaniepokojeni, że sytuacja w Polsce uległa znacznemu pogorszeniu od czasu wszczęcia przez Komisję postępowania na mocy art. 7 przeciwko Polsce, w 2017 roku.

Zobacz także

Parlament w rezolucji głęboko ubolewa z powodu "masowych aresztowań, których ofiarą padło 48 działaczy LGBTI" 7 sierpnia 2020 r., jak i oficjalnego stanowiska Episkopatu Polski, "w którym apeluje się o terapię nawrócenia dla osób LGBTI".

RadioZET.pl/PAP