Zamknij

Salman Rushdie zaatakowany przez nożownika. "15 ciosów, w tym jeden w szyję"

12.08.2022 20:45

Brytyjski pisarz Salman Rushdie został dźgnięty w szyję podczas wystąpienia w Chautauqua, w amerykańskim stanie Nowy Jork - przekazała policja stanowa. 75-letni pisarz został przetransportowany helikopterem do szpitala. Jego stan nie jest na razie znany.

Salman Rushdie zaatakowany przez nożownika
fot. AP/Associated Press/East News

Policja poinformowała, że ranna została jeszcze jedna osoba. Do zdarzenia doszło tuż przed planowanym wygłoszeniem wykładu przez Rushdiego. Napastnika ujęto. 

- Salman Rushdie żyje i w szpitalu jest mu udzielana wszelka potrzebna pomoc - przekazała w piątek gubernator stanu Nowy Jork Kathy Hochul na konferencji prasowej. Pisarz został dźgnięty w szyję tuż przed wygłoszeniem wykładu o wolności artystycznej w mieście Chautauqua na zachodzie stanu Nowy Jork.

Salman Rushdie zaatakowany przez nożownika

Hochul dodała, że policja, która zatrzymała zamaskowanego napastnika, jest w trakcie zbierania danych na jego temat - przekazał serwis BBC. Zaatakowany został także moderator wydarzenia, który, według informacji władz, doznał lekkiego urazu głowy. Gubernator potępiła przemoc, podkreślając wagę "mówienia i pisania prawdy". W sieci pojawiły się nagrania z sali, w której doszło do ataku. Widać na nim kilka osób, które udzielają pomocy leżącemu Rushdiemu.

Lekarka Rita Landman, która była na miejscu zdarzenia i udzieliła Rushdiemu pierwszej pomocy, powiedziała dziennikowi "New York Times", że pisarz został dźgnięty kilka razy. Został on przetransportowany helikopterem do szpitala.

Salman Rushdie
fot. Rex Features/East News/Brian Anderson

Dziennik Daily Mail poinformował w piątek wieczorem, że Rushdie został dźgnięty nawet 15 razy, w tym jeden cios otrzymał w szyję. Agent pisarza, Andrew Wylie, powiedział brytyjskiemu dziennikowi, że Rushdie jest obecnie jest operowany.

Książka Rushdiego "Szatańskie wersety" została zakazana w Iranie w 1988 roku, ponieważ wielu muzułmanów uważa ją za bluźnierczą. Z tego samego powodu pisarzowi wielokrotnie grożono śmiercią.

NAPISZ DO NAS

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś intrygującego lub bulwersującego? Chcesz, żebyśmy opisali ważny problem? Napisz do nas! Informacje, zdjęcia i nagrania możesz przesłać nam na informacje@radiozet.pl.

RadioZET.pl/PAP/Daily Mail