Zamknij

Szaleńczy rajd po lotnisku. Rozpędzony samochód przebił ścianę terminala

Magdalena Kulej
20.12.2019 10:34
Samochód wjechał na lotnisko Sarasota Bradenton na Florydzie
fot. Youtube screen

Samochód wjechał w czwartek w nocy w międzynarodowe lotnisko Sarasota Bradenton na Florydzie, powodując ogromne straty materialne. On sam trafił do szpitala.

Do zdarzenia doszło w czwartek tuż przed godziną 3 czasu miejscowego na lotnisku w Sarasocie na zachodzie stanu Floryda. Jak powiedział w rozmowie z CNN prezes portu lotniczego Fredrick Piccolo, 40-letni kierowca pick-upa GMC Sierra wjechał w ścianę terminala „z dużą prędkością”. Lotnisko szacuje straty. Wstępnie mowa o 250 tysiącach dolarów. Chodzi o poważne uszkodzenia w strefie odbioru bagażu, uszkodzenia ścian, drzwi, sufitu i okien.

W sieci opublikowano nagrania z lotniskowego monitoringu, na których widać m.in. moment, w którym samochód przebija ścianę terminalu i ostatecznie zatrzymuje się na stanowiskach wypożyczalni samochodów.

W tym momencie za ladą siedziało dwoje pracowników. Na szczęście nie odnieśli obrażeń. W terminalu było też niewielu pasażerów, bo ostatni samolot tej nocy wylądował 20 minut wcześniej. Poważnie ranny został natomiast kierowca. 40-latek trafił do szpitala.

Według wstępnych doniesień, kierowca był pijany i miał nieważne prawo jazdy, a policja chwilę wcześniej usiłowała go zatrzymać. To wtedy 40-latek miał gwałtownie przyspieszyć, staranować lotniskowe ogrodzenie i w efekcie wjechać w ścianę.

Zobacz także

RadioZET.pl/CNN