Zamknij

Sankcje na ropę z Rosji. Nowa propozycja zaskakuje

Maciej Walasek
29.05.2022 11:52
rosyjski tankowiec
fot. LOIC VENANCE/AFP/East News

Komisja Europejska razem z francuską prezydencją UE w czasie weekendu zaprezentowały nową propozycję dotyczącą nałożenia sankcji na ropę z Rosji. Pakiet ma przełamać dotychczasowy brak porozumienia wśród krajów UE. Jak dowiedział się PAP ze swoich źródeł, najważniejszą zmianą jest to, że sankcje ograniczałyby się do ropy transportowanej drogą morską. Co daje około dwóch trzecich transportu rosyjskiej ropy.

Komisja Europejska zaprezentowała nową propozycję sankcji na ropę z Rosji. Przedstawione rozwiązanie oznacza, że z sankcji wyłączona byłaby ropa transportowana rurociągami. Gdyby kara gospodarcza weszła w życie w takiej postaci, w praktyce nieobjęte embargiem pozostałoby ok. 1/3 rosyjskich dostaw do Unii Europejskiej.

Jak dowiedziała się PAP, do proponowanego pakietu sankcji dodano derogacje (czasowe wyjątki z ograniczeń) dla Bułgarii (do końca 2024 roku) i Chorwacji (8 miesięcy od wejścia w życie regulacji). Wcześniejsza propozycja zakładała derogacje dla Czech, Słowacji i Węgier. Dodatkowo, w odniesieniu do Bułgarii i Chorwacji wprowadzony byłby zakaz reeksportu towarów kupionych na podstawie derogacji. Wyłączenie dla tych dwóch krajów wynika z faktu odbierania przez nie rosyjskiej ropy poprzez porty.

Nowa propozycja sankcji na ropę z Rosji. "Ostrożny optymizm"

Z kolei w odniesieniu do produktów kupowanych z Rosji za pomocą ropociągów wprowadzony zostałby zakaz ich reeksportu, jak również produktów wyprodukowanych na ich bazie. Takie postulaty zgłaszała wcześniej Polska. Utrzymane zostałyby również dotychczasowe okresy przejściowe dla wcześniej zawartych kontraktów (6 i 8 miesięcy).

Nowa propozycja zostanie omówiona przez ambasadorów państw członkowskich przy UE na posiedzeniu w Brukseli, które odbędzie się jeszcze w niedzielę. PAP przekazała, że wśród dyplomatów nowa propozycja została odebrana z "ostrożnym optymizmem".

Od wielu dni UE bezskutecznie stara się porozumieć ws. szóstego pakietu sankcji na Rosję w odpowiedzi na inwazję na Ukrainę. Zakłada on embargo na rosyjską ropę. Część krajów UE jest krytyczna wobec tej propozycji. Tymczasem przyjęcie sankcji wymaga jednomyślności państw Wspólnoty.

Wśród krajów najbardziej sceptycznych wobec embarga są Węgry, które sprzeciwiały się tym planom ze względu na uzależnienie swej gospodarki od rosyjskiego surowca. Do tej grupy należą też Czechy i Słowacja. UE zaproponowała tym państwom tymczasowe odroczenie embarga, które w ich przypadku weszłoby w życie w 2024 roku.

Kraje Europy Środkowo-Wschodniej zwracają też uwagę na konieczność modernizacji infrastruktury paliwowej, która przystosowana jest do rosyjskiej ropy. Wiązałoby się to z kosztami, które miałaby pokryć UE.

RadioZET.pl/PAP - Łukasz Osiński

Wojna w Ukrainie na żywo. Najnowsze informacje

C