Separatyści zablokowali autostradę. Mają kamienie i kije [WIDEO]

Redakcja
08.12.2018 20:53
Separatyści zablokowali autostradę. Mają kamienie i kije [WIDEO]

Uzbrojeni w kije i kamienie separatyści z Katalonii zablokowali w sobotę jedną z głównych autostrad regionu, AP-7. Protestujący domagają się proklamowania przez regionalny rząd Quima Torry niezależnej od Hiszpanii republiki.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Zamaskowani manifestanci blokują autostradę łączącą Tarragonę z Walencją w okolicach miejscowości La Ampolla. Niektórzy z nich użyli siły wobec kilku kierowców domagających się przerwania blokady. Protestujący przepuszczają tylko karetki na sygnale. Policja wydała komunikaty informujące kierowców o objazdach.

Jak oświadczyła dyrekcja katalońskiej policji (Mossos d'Esquadra), w blokadzie autostrady w prowincji Tarragona bierze udział ponad 200 osób, z których większość deklaruje się jako członkowie separatystycznych Rad Obrony Republiki (CDR). CDR od kilku miesięcy organizuje blokady drogowe i kolejowe w regionie, domagając się ogłoszenia niepodległości Katalonii.

"Mobilizujemy się przeciwko farsie, jaką jest ta demokracja”

- Mobilizujemy się przeciwko farsie, jaką jest ta demokracja. Nie chcemy tylko republiki symbolicznej (…) Lud rządzi, rząd wykonuje - napisały w sobotnim komunikacie władze CDR, przypominając, że większość Katalończyków głosujących w referendum niepodległościowym z 2017 roku opowiedziała się za oderwaniem się od Hiszpanii. Madryt nie uznaje tego plebiscytu.

W wysłanym za pośrednictwem portali społecznościowych komunikacie władze CDR wezwały też Katalończyków do udziału w natychmiastowym i bezterminowym paraliżu całego regionu.

Protestujący domagają się też od premiera Torry zdymisjonowania Miquela Bucha, odpowiedzialnego w katalońskim rządzie za sprawy wewnętrzne. Zarzucają mu skierowanie funkcjonariuszy przeciwko działaczom CDR podczas ostatnich protestów w Terrassie i Geronie, gdzie Mossos d'Esquadra użyły siły.

Zobacz także

Najbardziej dramatyczny przebieg miały czwartkowe zamieszki w Geronie, gdzie rannych zostało 20 osób, w tym 12 policjantów. Inicjatorami konfrontacji z siłami bezpieczeństwa byli separatyści z CDR.

Zobacz także

Do konfrontacji z policją doszło, kiedy separatystyczni i lewicowi bojówkarze zaatakowali legalnie zorganizowany marsz dla uczczenia 40. rocznicy zatwierdzenia hiszpańskiej konstytucji. Jego inicjatorami były prawicowe ugrupowania: Partia Ludowa (PP) oraz Vox, oskarżany o sympatyzowanie z byłą dyktaturą frankistów.

RadioZET/PAP/JZ