Serbia. Wjechali prosto w samochód prezydenta

Redakcja
04.09.2017 08:36
Serbia. Wjechali prosto w samochód prezydenta
fot. Sputnik/East News

Serbska policja zatrzymała trzech mężczyzn, których samochód zderzył się z konwojem prezydenta Aleksandara Vuczicia - poinformował w niedzielę minister spraw wewnętrznych Nebojsza Stefanović. Szefowi państwa nic się nie stało.

Dziennik "Politika" wyjaśnia, że w sobotę rano auto z hiszpańską rejestracją, którym jechali trzej Serbowie, zderzyło się z jadącym w kolumnie trzech pojazdów samochodem szefa państwa. Do zdarzenia doszło w dzielnicy Belgradu, w której mieszka Vuczić.

Mężczyźni zostaną przesłuchani w czwartek przez prokuraturę.

Jak pisze "Politika", sprawcy są ochroniarzami pracującymi w popularnymi klubie nocnym w serbskiej stolicy i byli notowani przez policję. Pożyczyli samochód marki Bentley od piłkarza, który spędzał noc w ich klubie.

Rusza nowy rok szkolny. Czy PiS zepsuł polską szkołę? Wypowiedz się z Mam Zdanie. 

Szef MSW Stefanović podkreślił, że nic nie wskazuje na to, aby chodziło o zamierzony atak. Dodał, że podczas śledztwa będzie zbadany każdy szczegół incydentu i zostaną ustalone wszystkie fakty.

Media blisko związane z Vucziciem twierdzą, że niezidentyfikowani wrogowie spiskują, aby zabić prezydenta. Przeciwnicy polityczni szefa państwa są jednak zdania, że jest to działanie propagandowe mające na celu przedstawianie Vuczicia jako ofiary i odwrócenie uwagi od problemów gospodarczych i społecznych Serbii.

Vuczić to dawny skrajny nacjonalista, który deklaruje się obecnie jako prounijny reformator.

W 2003 roku zabójstwo prounijnego, demokratycznego premiera Serbii Zorana Djindjicia wstrząsnęło Serbią.

RadioZET.pl/PAP/KM