Seryjny morderca w rękach policji. Okazało się, że to pracownik ministerstwa

Redakcja
19.04.2018 14:00
Morderca
fot. Shutterstock+Twitter

Śledczy w Jekaterynburgu przez 13 lat poszukiwali seryjnego mordercy i gwałciciela. Gdy udało się go złapać, byli w szoku, ponieważ za osiem gwałtów i trzy morderstwa odpowiadać przed sądem będzie były pracownik rosyjskiego ministerstwa sytuacji nadzwyczajnych.

Jak podają rosyjskie media, Aleksiej Falkin przez 13 lat dokonywał bestialskich przestępstw. 35-latek oskarżony jest o zgwałcenie ośmiu kobiet i zamordowanie trzech z nich. Zdaniem prokuratora były pracownik ministerstwa odpowiada za zbrodnie z lat 2004–2017.

Seryjny morderca pracował w ministerstwie

Mieszkaniec Jekaterynburga po tym, jak rzucił rządową posadę, zaczął jeździć taksówką. To wtedy zaatakował jedną z pasażerek. Kobiecie udało się szczęśliwie uciec i w krótkim czasie Falkin trafił za kraty. Wyrok sądu był surowy — sześć lat kolonii karnej, jednak już po dwóch latach przestępca wyszedł na wolność.

Chcesz śledzić takie informacje na bieżąco? Dołącz do grupy Kronika kryminalna Radia ZET na Facebooku

Osiem ofiar

Jak podaje „Fakt”, w kwietniu ubiegłego roku Falkin pojechał do miejscowości Wierchniaja Pyszma, gdzie znalazł swoją kolejną ofiarę. Kobiecie zabrakło 50 metrów, aby dojść do klatki swojego bloku. Falkin zaatakował ją tuż przed jej domem, gdy rozmawiała przez telefon. Napadnięta Rosjanka próbowała rozbić mu butelkę wina na głowie, jednak gwałciciel był silniejszy. Jeszcze tego samego dnia wywiózł jej ciało w bagażniku swojego samochodu.

Aleksiej Falkin w rękach policji

W toku śledztwa okazało się, że Falkin odpowiada też za morderstwa z 2004 i 2005 roku. Przed sądem próbował grać chorego psychicznie, jednak biegli w to nie uwierzyli.

Zobacz także

RadioZET.pl/Fakt24.pl/strz