50 lat temu zamordowano Sharon Tate, żonę Romana Polańskiego

09.08.2019 17:41
Sharon Tate zamordowana 50 lat temu
fot. EastNews

Kamera ją kochała. Była u progu powiedział o Sharon Tate reżyser jej ostatniego filmu "The Thirteen Chairs" Nicolas Gessner. Żona Romana Polańskiego została zamordowana przez członków sekty Charlesa Mansona 9 sierpnia 1969 r.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Nicolas Gessner, reżyser ostatniego filmu z Sharon Tate "The Thirteen Chairs", powiedział o aktorce w wywiadzie telewizyjnym: "miała tę bardzo rzadką cechę, którą Francois Truffaut określiłby słowami: kamera ją kochała. Była u progu sławy, byłaby wielką gwiazdą".

Jej kariera została przerwana w nocy z 8 na 9 sierpnia 1969 r. kiedy członkowie "Rodziny" Charlesa Mansona w niezwykle brutalny sposób zamordowali ją w domu przy Cielo Drive w Los Angeles. Sharon Tate była w ciąży z mężem, reżyserem Romanem Polańskim. Zginęła wraz z ich wspólnymi przyjaciółmi Wojciechem Frykowskim, Abigail Folger, cenionym stylistą z Hollywood Jayem Sebringiem oraz 18-letnim Stevenem Parentem. Polański pracował wtedy nad scenariuszem w Europie.

Zobacz także

W książce "Sharon Tate. Życie", która właśnie ukazała się w Polsce, Ed Sanders cytuje słowa Sharon o początkach jej hollywoodzkiej kariery: "Proszę pamiętać, że przybyłam do Hollywood jako nieśmiałe, płochliwe dziewczątko. Moi rodzice wychowywali mnie bardzo surowo. Nie paliłam ani nic takiego. Pieniędzy miałam niewiele, tylko tyle, żeby jakoś przeżyć, więc do agenta, którego mi polecono, pojechałam autostopem, jakąś furgonetką. Agent jeszcze tego samego dnia wysłał mnie do pracy przy reklamie papierosów".

Urodzona w Dallas w 1943 r. Sharon Marie Tate miała wtedy na koncie kilka nagród w konkursach piękności. Była też po swoich pierwszych doświadczeniach filmowych. W czasie, kiedy przebywała z rodzicami we Włoszech, statystowała w filmie "Barabasz" z Anthonym Quinnem w roli tytułowej. Jej zdjęcie znalazło się na okładce żołnierskiego magazynu "Stars and Stripes", wystąpiła też w widowisku piosenkarza i aktora Pata Boone'a.

Zobacz także

Po powrocie do Stanów kontrakt podpisał z nią producent Martin Ransohoff. W książce "Sharon Tate. Historia morderstwa żony Romana Polańskiego" Alisa Statman i Brie Tate piszą: "Po pięciu minutach ich pierwszego spotkania rozgorączkowany wezwał swoją asystentkę. –Przygotuj umowę. Sprowadź jej matkę. Wezwij mojego prawnika. Ta dziewczyna będzie gwiazdą. Ponieważ Sharon miała dopiero dziewiętnaście lat, Ransohoff namówił ją, żeby przeszła pod jego kuratelę i został jej prawnym opiekunem, co na dobrą sprawę dało mu kontrolę nad jej karierą bez ingerencji z zewnątrz".

Autorki piszą, że Ransohoff podpisał z Sharon siedmioletni kontrakt i "zrobił z Sharon towar, w który zainwestował tysiące dolarów. Było to ryzykowne przedsięwzięcie, jak gra na giełdzie, ale zwiększał prawdopodobieństwo, że mu się uda, nadzorując każdy aspekt jej życia. Pilnował, żeby codziennie miała pełno zajęć: z aktorstwa, tańca, śpiewu, gimnastyki. Zatrudnił lekarzy, którzy pomagali jej schudnąć, i całą menażerię trenerów, których zadaniem było zmienić jej sposób chodzenia, mówienia i ubierania się oraz dać jej nowy wygląd. Decydował o tym, z kim i gdzie mieszkała. Dyktował jej co do najmniejszego szczegółu, co może jeść i jak ma to zjeść, jakim samochodem ma jeździć i – co było już chyba szczytem bezczelności – z kim ma chodzić na randki (najczęściej z nikim). +Nie mogę nawet puścić bąka bez konsultacji z Martym+ – żartowała".

Urokliwie czysta prostota i niesamowita uroda

Latem 1962 r. Sharon nakręciła reklamy samochodów i cygar. Pracowała też jako hostessa. Zachwycony nią Steve McQueen chciał ją zatrudnić do filmu, w którym miał grać, "Cincinnati Kid". Cytowany w książce "Sharon Tate. Życie" aktor znany z "Bullita" i "Wielkiej ucieczki" przekonywał: "Nazywa się Sharon Tate. Nigdy o niej nie słyszeliście, ale jeszcze usłyszycie. Ma wszystko, czego potrzeba, aby odnieść sukces, w tym dwie cechy, które nie zawsze idą ze sobą w parze – urokliwie czystą prostotę i niesamowitą urodę".

Zobacz także

Niestety, z udziału Sharon w filmie "Cincinnati Kid" nic nie wyszło. W 1964 r. Tate zaręczyła się z francuskim aktorem Philippem Forquetem. "W magazynie +Cronaca+ 12 września 1964 roku ukazało się zdjęcie pary z następującym podpisem: Sharon Tate, nowa Marilyn amerykańskiego kina, wręcza symboliczne +jabłko grzechu+ swojemu młodemu partnerowi" – pisze Ed Sanders. Potem spotykała się też ze stylistą Jayem Sebringiem, który zginął wraz z nią przy Cielo Drive 9 sierpnia 1969 r.

Po statystowaniu w kilku filmach, udziale w reklamach i zagraniu w telewizyjnym serialu "The Beverly Hillbillies" Tate wreszcie pojawiła się na dobre w kinie. W 1967 r. premierę miały, aż cztery filmy z jej udziałem.

RadioZET.pl/PAP