Wielka Brytania wydala rosyjskich dyplomatów. Chodzi o otrucie Skripala

Redakcja
21.03.2018 08:45
Wielka Brytania wydala rosyjskich dyplomatów. Chodzi o otrucie Skripala
fot. PAP/EPA

23 rosyjskich dyplomatów, którzy zostali wydaleni w ramach sankcji dyplomatycznych po próbie zabójstwa pułkownika GRU i współpracownika brytyjskiego wywiadu Siergieja Skripala, opuściło we wtorek Wielką Brytanię.

Grupa wydalonych dyplomatów i członków ich rodzin — łącznie około 80 osób — została przewieziona na lotnisko z budynku ambasady Rosji w dzielnicy Kensington na zachodzie Londynu autokarami o numerach rejestracyjnych zarezerwowanych dla korpusu dyplomatycznego. Na lotnisku Stansted na północ od Londynu czekał na nich specjalny samolot Ił-96 do Moskwy.

Zobacz także

Ambasador Aleksandr Jakowienko napisał na portalu społecznościowym Twitter: „Dzisiaj żegnamy naszych współpracowników wyjeżdżających do domu po wrogim ruchu ze strony brytyjskiego rządu i życzymy im wszystkiego najlepszego w ich karierach”.

Skripal — były pułkownik rosyjskiego wywiadu wojskowego GRU, który w przeszłości był skazany w Rosji za szpiegostwo na rzecz Wielkiej Brytanii — oraz towarzysząca mu córka Julia 4 marca trafili do szpitala w stanie krytycznym, gdy stracili przytomność w centrum handlowym w Salisbury na południowy zachód od Londynu.

Były agent Siergiej Skripal otruty

W toku śledztwa prowadzonego z udziałem m.in. policyjnych sił antyterrorystycznych i wojskowych ekspertów ds. broni chemicznej odkryto, że Skripal i jego córka zostali zatruci produkowaną w Rosji bronią chemiczną typu Nowiczok. Obie ofiary pozostają w stanie krytycznym, a jeden z pierwszych policjantów przybyłych na miejsce zdarzenia jest w stanie ciężkim.

Zobacz także

Skripal został w 2006 r. skazany na 13 lat więzienia za przekazywanie od lat 90. Brytyjczykom danych na temat działających w Europie rosyjskich agentów. W trakcie procesu przyznał się do stawianych mu zarzutów. W 2010 r. został ułaskawiony przez ówczesnego prezydenta Rosji Dmitrija Miedwiediewa i objęty dokonaną na lotnisku w Wiedniu wymianą czterech rosyjskich więźniów na 10 szpiegów przetrzymywanych przez amerykańskie Federalne Biuro Śledcze (FBI).

Zobacz także

Po przybyciu do Wielkiej Brytanii zamieszkał w Salisbury, skąd — jak się uważa — nadal sporadycznie współpracował z Brytyjczykami, oferując im m.in. doradztwo w sprawach dotyczących rosyjskich służb.

RadioZET.pl/PAP/KM