Zamknij

Skradziono portret wart 100 tys. dol. Zorientowano się po 8 miesiącach

Jan Wysocki
29.08.2022 12:54

Najsłynniejszy portret brytyjskiego premiera Winstona Churchilla z czasów II wojny światowej został skradziony z hotelu w Ottawie. Złodzieje wstawili w jego miejsce kopię, którą personel hotelu rozpoznał dopiero po 8 miesiącach.

Hotel Chateau Laurier
fot. Shutterstock/EWY Media/Facebook/Fairmont Château Laurier

Portret został skradziony z hotelu Fairmont Chateau Laurier i może być wart ponad 100 tys. dolarów – podało CNN. "Jesteśmy głęboko zasmuceni tym bezczelnym aktem" – napisała w poście na Facebooku dyrektorka hotelu Geneviève Dumas. "Hotel jest niezwykle dumny, że mieści się w nim ta wspaniała kolekcja Karsha, która została umieszczona w 1998 roku".

Portret Churchilla zrobiony przez fotografa Yousufa Karsha w 1941 roku jest "jednym z najczęściej reprodukowanych obrazów w historii fotografii". W 2016 roku zdjęcie stało się twarzą pięciofuntowego banknotu Banku Anglii. Oryginał wisiał w hotelu Chateau Laurier najprawdopodobniej do końca 2021 roku.

Portret skradziono ok. 8 miesięcy temu

- Fotografię skradziono między 25 grudnia 2021 r. a 6 stycznia 2022 r., powiedziała CTV dyrektorka hotelu Geneviève Dumas.

- W zeszły weekend pracownicy hotelu zauważyli, że zdjęcie zostało nieprawidłowo zawieszone, a rama nie pasuje do pozostałych - dodała. Pracownicy hotelowi zaczęli przeglądać zdjęcia przesłane przez odwiedzających hotel, aby pomóc ustalić, kiedy oryginalny portret i rama zostały skradzione.

W sprawie trwa śledztwo. Według byłego śledczego ds. kradzieży dzieł sztuki z FBI Roberta Wittmana za incydent prawdopodobnie odpowiada ktoś "z wewnątrz".

- Zazwyczaj, gdy ma miejsce taka sytuacja, nie jest to kradzież w sklepie, nie tylko włamanie, to ktoś z wewnątrz, kto miał dostęp, kto wiedział, czego szuka, wiedział, jakie środki bezpieczeństwa chroniły przedmiot i że (oni) byli w stanie pokonać te środki, ponieważ mieli informacje wewnętrzne – powiedział Wittman CTV.

RadioZET.pl/PAP