Zamknij

"Śledzić, wyławiać, ujawniać". Białoruskie służby dostały instrukcje od Rosji

22.09.2022 17:12
alaksandr łukaszenka
fot. ALEXANDER NEMENOV /AFP /East News

Białoruskie służby mundurowe dostały instrukcje, aby ujawniać Rosjan, którzy przyjeżdżają na Białoruś i ukrywają się przed mobilizacją na wojnę z Ukrainą - podaje opozycyjny białoruski portal Nasza Niwa. - Złapać osobę uchylającą się od służby to drobnostka - powiedział portalowi jeden z pracowników służb.

Po ogłoszeniu "częściowej mobilizacji" przez Władimira Putina obywatele Rosji podlegający obowiązkowi wojskowemu starają się uciec z kraju, a jednym z kierunków jest Białoruś.

Jak przypomina portal Nasza Niwa, nie ma formalnej granicy pomiędzy obydwoma krajami, a rosyjskie prawo na Białorusi nie obowiązuje. Należy jednak uważać, ponieważ Białoruś to państwo podporządkowane Rosji - czytamy.

Białoruś będzie "wyławiać" ukrywających się przed wojną

Portal dowiedział się od źródła w białoruskich służbach mundurowych, że już w środę, tuż po ogłoszeniu przez Putina mobilizacji, funkcjonariusze otrzymali ustne rozporządzenie, by "wyławiać" i śledzić Rosjan, którzy przyjechali na Białoruś, by ukryć się przed wcieleniem do armii.

ZOBACZ TAKŻE: Za udział w protestach wysyłają Rosjan na front. "Powoływani są wszyscy, jak leci"

- Na razie otrzymaliśmy ustne polecenia, by zwracać uwagę na "mieszkania wynajmowane na doby" i nawiązywać kontakty z ich właścicielami. Mamy też zwracać uwagę na samochody na rosyjskich numerach rejestracyjnych. Zbierać informacje, sprawdzać dokumenty – powiedział Naszej Niwie pracownik operacyjny jednej ze służb.

Zapytany, czy Białoruś pozwoli Rosjanom ukrywać się przed udziałem w wojnie, funkcjonariusz odparł: - Wydaje mi się, że będziemy ich ujawniać. Ogólny taryfikator grzywien jest znany, a złapać osobę uchylającą się od służby to drobnostka.

RadioZET.pl/ PAP

C