Słowacja: Mięso z chorego bydła trafiło do restauracji i szkół. ''Jadły je także dzieci''

Redakcja
31.01.2019 17:05
Słowacja: Mięso z chorego bydła trafiło do restauracji i szkół. ''Jadły je także dzieci''
fot. Twitter screen

Prawie 300 kg wołowiny z chorego bydła z Polski trafiło do restauracji i szkół na Słowacji. W czwartek Główny Lekarz Weterynarii w Polsce podał, że mięso z nielegalnego uboju trafiło do 10 krajów.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku 

Dostawy tej wołowiny otrzymały trzy przetwórnie we wschodniej części kraju i że jedna z nich nie ma licencji. Jak powiedział szef słowackiej służby weterynaryjnej (SVPS) Jozef Biresz, trudno stwierdzić, czy przetwórnie importowały tę wołowinę ze względu na cenę, ale że z pewnością nie kierowały się jakością ani bezpieczeństwem.

Agencja TASR informuje, że Biresz przekazał te informacje władzom słowackiej służby zdrowia, która je obecnie analizuje. Biresz powiedział, że bardzo go niepokoi, iż to mięso trafiło do spożycia i że jadły je także dzieci.

TASR podaje, że słowacki resort rolnictwa rozpoczął inspekcje zaraz po wybuchu skandalu. Minister rolnictwa Gabriela Mateczna oświadczyła, że słuszne było zainicjowanie kontroli "mimo faktu, że polskie władze twierdziły, iż ta wołowina nie była eksportowana do państw UE".

Mięso z nielegalnego uboju trafiło do 10 krajów 

Mięso pochodzące z rzeźni w Ostrowi Mazowieckiej było rozbierane w dwóch zakładach: w województwie mazowieckim i małopolskim, a następnie trafiło do "więcej niż 20 punktów w kraju". 

Zobacz także

W sumie z nielegalnego uboju stwierdzono 9,5 tony mięsa, z czego ok. 2,5 ton sprzedano do: Finlandii, Węgier, Estonii, Rumunii, Szwecji, Francji, Hiszpanii, Litwy, Portugalii, Słowacji.   

Mięso jest szybko wycofywane z handlu, a niektóre kraje już je przekazały je do utylizacji. 

RadioZET.pl/PAP/DG