Przełom ws. śmierci Magdaleny Żuk? ''Dokumentacja ma trafić do Polski''

Redakcja
30.04.2019 07:46
Magdalena Żuk
fot. Facebook

Egipska prokuratura zgodziła się przekazać stronie polskiej materiał dowodowy zgromadzony przez tamtejsze organy ścigania w śledztwie w sprawie śmierci Magdaleny Żuk. 

Chcesz śledzić takie informacje na bieżąco? Dołącz do grupy Kronika kryminalna Radia ZET na Facebooku

27-letnia Magdalena Żuk 25 kwietnia 2017 roku poleciała na wycieczkę do kurortu Marsa-Alam w Egipcie. Po dwóch dniach partnera kobiety, który miał z nią kontakt telefoniczny, zaniepokoiło jej zachowanie. Zaplanował jej wcześniejszy powrót do kraju. Ze względu na pogarszający się stan zdrowia Żuk trafiła do szpitala. W tym samym czasie do Egiptu przyjechał jej znajomy, aby zabrać ją do Polski. W szpitalu dowiedział się, że kobieta nie żyje. Zmarła w wyniku obrażeń odniesionych wskutek upadku z pierwszego lub drugiego piętra szpitala w Marsa-Alam, gdzie przebywała.

Magdalena Żuk. Egipska prokuratura przekaże materiał dowodowy

Dokumentacja w najbliższym czasie ma trafić do Polski. To sukces starań polskiej prokuratury, która od początku śledztwa kierowała do Egiptu wnioski o międzynarodową pomoc prawną. Egipski materiał dowodowy zostanie poddany weryfikacji procesowej, a następnie wykorzystany w wydaniu kompleksowej opinii m.in. przez zespół biegłych toksykologów i psychiatrów

Prok. Tomasz Czułowski, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze

Śledztwo w sprawie śmierci Magdaleny Żuk prowadzą zarówno egipska, jak i polska prokuratura. W ocenie Polaków po uzyskaniu kompleksowej opinii będzie można dokonać całościowej analizy materiałów dowodowych, które udało się dotychczas zebrać polskim i egipskim prokuratorom. - Polscy prokuratorzy dysponują już obszernym materiałem dowodowym. Nasz prokurator i patomorfolog brali udział w sekcji zwłok przeprowadzonej w Egipcie. Czynność ta była następnie wykonana także w Polsce. Zabezpieczono wiele dokumentów, w tym znajdujących się na elektronicznych nośnikach danych, a także opinie biegłych z zakresu medycyny sądowej, toksykologii, biologii, informatyki, psychiatrii czy psychologii - podkreślił prok. Czułowski.

Prokuratura Okręgowa w Jeleniej Górze przebadała bagaż pokrzywdzonej, jej telefon komórkowy i uzyskano liczne dane teleinformatyczne. Przesłuchano w charakterze świadków członków rodziny pokrzywdzonej, jej byłych partnerów, znajomych, osoby podróżujące z nią samolotem, a także przebywające z nią w Egipcie – w sumie około 200 osób.

W śledztwie biegli psychiatrzy i psycholog przeanalizowali także materiał dowodowy dotyczący nietypowego zachowania pokrzywdzonej podczas podróży i pobytu w Egipcie i jego możliwego podłoża. - Przeprowadzone w toku postępowania przygotowawczego dowody nie wykazały, aby wobec pokrzywdzonej stosowana była przemoc o podłożu seksualnym lub jakakolwiek inna. Nie stwierdzono również, aby mogła ona paść ofiarą procederu handlu ludźmi - podkreślił rzecznik.

DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ: Matka Magdaleny Żuk ujawnia tajemnicę śledztwa: Mam dość, nie będę więcej milczała

RadioZET.pl.PAP