Teraz gramy

Śmierć Polaka w Hurghadzie. Egipscy śledczy pomogą polskiej prokuraturze?

13.06.2018 19:52

Prokuratura Okręgowa w Radomiu wystąpi do władz Egiptu o międzynarodową pomoc prawną w związku ze śmiercią 25-letniego Marcina M. Mężczyzna z okolic Radomia razem z dziewczyną był tam na wycieczce. W sobotę źle się poczuł, a dzień później znaleziono jego ciało. Według wstępnych ustaleń popełnił samobójstwo.

Hurghada fot. Wikimedia.Commons

Prokuratura wstępnie przyjęła, że ktoś namawiał lub pomagał mężczyźnie targnąć się na własne życie. Przesłuchała już rodzinę zmarłego, a w najbliższym czasie chce zwrócić się do władz Egiptu o policyjne i medyczne dokumenty zebrane w tej sprawie.

Kulisy śmierci Marcina M.

Według portalu Hurgada24, mężczyzna narzekał na złe samopoczucie, zgłosił się do lekarza, któremu powiedział, że ma halucynacje. Był odwodniony i miał niski poziom cukru w organizmie. Po badaniach wyszedł ze szpitala.

Do tragedii doszło obok hotelu Hawaii Rivera Aquapark Resort w Hurghadzie. W sobotę w czasie kolacji nagle opuścił hotelu, potem przez kilkanaście godzin nie można było się z nim skontaktować. Na drugi dzień znaleziono jego ciało na pobliskiej budowie.

Ministerstwo Spraw Zagranicznych zapewniło, że służba konsularna pozostaje w kontakcie z rodziną zmarłego.

Śmierć Magdaleny Żuk

To nie pierwsza śmierć polskiego obywatela w Egipcie. Ponad rok temu cały kraj żył sprawą Magdaleny Żuk.

Pod koniec kwietnia 2017 roku 27-letnia wówczas Polka samotnie wybrała się na wycieczkę do Egiptu. Początkowo miała to być niespodzianka dla jej partnera, ale ten posiadał tylko paszport tymczasowy, który nie pozwalał mu opuścić kraju.

Na miejscu dziewczyna miała zacząć się dziwnie zachowywać. Ze względu na pogarszający się stan zdrowia trafiła do szpitala. Kolejnego dnia miała wrócić wcześniej samolotem do Polski, jednak nie weszła na pokład. Miała zginąć po upadku z pierwszego lub drugiego piętra.

RadioZET.pl/NaTa/MP

Oceń