Ktoś pobił na śmierć Polaka we Włoszech. Policja ma podejrzanego

Redakcja
21.02.2018 13:12
Policja we Włoszech
fot. Wikimedia Commons

Do aresztu trafił 49-latek podejrzany o spowodowanie obrażeń ciała u polskiego kierowcy, które doprowadziły go do śmierci. Do tych zdarzeń doszło cztery lata temu we Włoszech —– podała w środę szefowa prokuratury rejonowej Sosnowiec-Południe, Magdalena Ziobro.

Włoscy śledczy umorzyli śledztwo, a akta przejęła prokuratura w Sosnowcu.

— Na podstawie dokumentów, w tym opinii biegłych, doszliśmy do przekonania, że materiał dowodowy jest wystarczający, by przedstawić 49-letniemu mężczyźnie zarzut spowodowania obrażeń ciała, w wyniku których zmarł kierowca — – powiedziała Magdalena Ziobro.

Podejrzany również jest kierowcą ciężarówki, a jego nazwisko przewijało się we włoskich aktach, choć tylko jako świadka.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku.

Jak poinformowała rzeczniczka policji w Suchej Beskidzkiej Anna Gąsiorek-Rezler, mężczyzna został zatrzymany w swoim mieszkaniu w powiecie suskim i przewieziony do Sosnowca, skąd pochodziła ofiara.

Sąd przychylił się już do wniosku sosnowieckich prokuratorów o trzymiesięczny areszt. „Myślę, że w tym czasie się zmieścimy i zakończymy sprawę skierowaniem aktu oskarżenia do sądu okręgowego w Katowicach” — – powiedziała w środę prok. Ziobro.

Mężczyźnie grozi kara do 12 lat więzienia.

Jak podało Radio RMF, do zdarzenia doszło w 2014 r. na parkingu koło Rzymu. Niewykluczone, że mężczyźni pokłócili się, a spór zakończył się pobiciem. Polski kierowca z ciężkimi obrażeniami głowy trafił do szpitala. Zmarł kilka tygodni później.(PAP)

RadioZET.pl/pap/maal