Sonda InSight wylądowała na Marsie. W jej konstrukcji pomogli polscy naukowcy

Redakcja
26.11.2018 21:05
Sonda InSight wylądowała na Marsie. Kiedy lądowanie. Co to jest
fot. PAP/EPA/NASA/ HANDOUT

Na powierzchni Marsa bezpiecznie wylądowała bezzałogowa sonda InSight, wysłana przez amerykańską agencję kosmiczną NASA. Ma ona po raz pierwszy w historii dokładnie zbadać wnętrze Czerwonej Planety. Na próbniku znajdują się instrumenty zaprojektowane przez polskich naukowców.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku 

Lądownik podjął próbę wejścia w atmosferę Czerwonej Planety przed godz. 21 czasu polskiego. NASA poinformowała, że lądowanie sondy odbyło się bez problemów.

Na miejsce lądowania wybrano płaską, stabilną powierzchnię na równinie Elysium Planitia. - To największy plac parkingowy na Marsie – mówią eksperci NASA.

Zobacz także

W ramach misji InSight na powierzchni Marsa zostanie umieszczony bezzałogowy próbnik. Nie będzie to poruszający się łazik, tylko stacjonarny lądownik.

Naukowcy chcą przy jego pomocy badać wnętrze planety i zrozumieć procesy kształtujące Marsa na wczesnych etapach ewolucji Układu Słonecznego. To zwiększy naszą wiedzę o powstawaniu planet skalistych, w tym Ziemi.

NASA wskazuje na pionierskie działania, które wykona sonda InSight. Przede wszystkim jest to pierwsza misja poświęcona badaniu wnętrza Marsa. Po raz pierwszy bezpośrednio na powierzchni innej planety zostanie umieszczony sejsmometr, aby wykrywać trzęsienia gruntu.

InSight to misja amerykańska, z udziałem Niemiec i Francji, ale udział w niej ma także Polska. Ze strony polskiej zaangażowana jest firma Astronika, które we współpracy z kilkunastoma firmami i ośrodkami badawczymi wykonała mechanizm penetratora gruntu. Jest to pierwszy kompletny mechanizm dostarczony przez polski przemysł dla tak istotnej amerykańskiej misji kosmicznej.

Koszty projektu InSight wynoszą około miliarda dolarów, z tego 814 milionów dolarów wyłożyły Stany Zjednoczone, a około 180 milionów dolarów sfinansowały Francja i Niemcy.

Zobacz także

Lądownik ma działać przez nieco ponad jeden marsjański rok, czyli dwa lata ziemskie (do 21 listopada 2020 roku).

Jakie są rozmiary lądownika InSight? Ma wysokość 83 do 108 cm, a po rozłożeniu paneli baterii słonecznych szerokość wyniesie 6 metrów. Całkowita masa startowa sondy wyniosła 694 kilogramy, przy czym sam lądownik waży 358 kg, w tym około 50 kg stanowi aparatura naukowa. Panele baterii słonecznych na Ziemi dostarczałyby około 1300 watów, natomiast na Marsie w przejrzysty dzień powinno to być 600-700 watów (w gorszych warunkach 200-300 watów).

Lądowanie na Marsie oznacza duże wyzwanie, o czym świadczy dotychczasowa historia misji marsjańskich. NASA wskazuje, że zaledwie około 40 proc. tego typu prób było udanych. Powodem jest cienka atmosfera (stanowiąca zaledwie 1 proc. ziemskiej), co oznacza niewielkie tarcie spowalniające lądującą sondę.

W misji InSight do lądowania zostanie zastosowana sprawdzona technika, którą NASA używała w 2008 roku przy lądowaniu sondy Phoenix w okolicach północnego bieguna Marsa. Po odłączeniu się od modułu odpowiedzialnego za podróż z Ziemi w okolice Marsa, sonda - chroniona specjalną osłoną - zaczyna wejście w atmosferę. Do spowolnienia lotu posłużą jej spadochron i hamujące silniki rakietowe. Na koniec specjalne nogi zaabsorbują część wstrząsu od dotknięcia gruntu.

Sonda InSight została wystrzelona z Bazy Sił Powietrznych Vandenberg (USA) przy pomocy rakiety Atlas V-401. Nastąpiło to 5 maja 2018 roku Po półrocznej podróży sonda przygotowuje się obecnie do lądowania na Czerwonej Planecie.

Początkowo projekt nosił nazwę GEMS (Geophysical Monitoring Station). Zmiana nazwy na InSight nastąpiła w 2012 roku. Nowa nazwa InSight to skrót od Interior Exploration using Seismic Investigations, Geodesy and Heat Transport.

Budowanie lądownika zaczęto w maju 2014 roku Początkowo start planowany był na marzec 2016 roku, ale z powodu problemów z jednym z urządzeń przełożono go na maj 2018 roku.

Zobacz także

RadioZET.pl/PAP/PTD