Zamknij

Zobaczyła syna dopiero 68 latach. Rozdzieliła ich wojna [WIDEO]

Redakcja
20.08.2018 17:59
Spotkanie rodzin rozdzielonych przez wojną koreańską
fot. PAP/EPA/YMA / POOL

Rodziny rozdzielone przez wojnę spotkały się w Górach Diamentowych po północnej stronie Półwyspu Koreańskiego. Do spotkania doszło na fali odwilży między Seulem a Pjongjangiem. W jednym przypadku matka z synem zobaczyła się pierwszy raz od 68 lat.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Pierwsza grupa złożona z członków 89 rodzin przybyła w niedzielę do południowokoreańskiego portu Sokcho w prowincji Gangwon, gdzie otrzymała instruktaż, jak ma się zachować podczas spotkania z krewnymi z KRLD i przeszła badania lekarskie.

W poniedziałek rano cała grupa przekroczyła granicę we wsi Panmundżom położonej w strefie zdemilitaryzowanej na linii demarkacyjnej pomiędzy oboma państwami.

Zobacz także

Jak zaznacza Reuters, na liście osób, których rodziny zostały rozdzielone w latach 50., figuruje 132 600 osób, 41,2 proc. to ludzie mający 80 lat, a 21,4 proc.

— 90 lat. Najstarsza osoba, która zgłosiła chęć spotkania z krewnymi z KRLD, ma obecnie 101 lat. Druga grupa — składająca się z członków 88 rodzin przybędzie do Parku Narodowego Gór Kumgang w czwartek. Spotkania rodzin zakończą się 26 sierpnia.

Syn ostatni raz widział matkę w wieku 4 lat

Wśród rodzin, które zostały rozdzielone podczas wojny koreańskiej w latach 1950-1953, znalazła się 92-letnia Lee Keum-seom oraz jej młodszy od niej o 19 lat syn Sang Chol.

Pani Lee czekała 68 lat na spotkanie z synem. W świetle fleszów aparatów i kamer para wpadła sobie w ramiona, nie ukrywając łez.

Rodzina została podzielona przez wyznaczenie strefy zdemilitaryzowanej między dwoma państwami koreańskimi. Matka trafiła na Południe, a jej syn został na Północy. Sang Chol ostatni raz widział matkę, kiedy miał 4 lata.

Spotkania w Górach Diamentowych trwają zazwyczaj do 11 godzin. Kończą się dramatycznymi scenami — starsi ludzie mają mało nadziei, że jeszcze zobaczą swych bliskich.

Zobacz także

Sierpniowe spotkanie koreańskich rodzin to wydarzenie organizowane na fali ocieplenia relacji pomiędzy państwami koreańskimi. Zgoda na jego zorganizowanie jest wyjściem przez Pjongjang naprzeciw postulatom Seulu, który chciałby regularnych spotkań i w przyszłości — polityki łączenia rodzin.

Północnokoreańskie media groziły początkowo, że do spotkania może nie dojść, jeśli Seul nie odeśle z powrotem do Korei Północnej 12 obywatelek tego kraju, które przebywają w Korei Południowej. Według Pjongjangu byłe pracownice restauracji w Chinach zostały uprowadzone przez południowokoreańskie służby, a Seul twierdzi, że przybyły tam z własnej woli. Ostatecznie jednak sprawa ta nie stanęła na przeszkodzie.

Wznowienie spotkań rozdzielonych rodzin stało się możliwe, ponieważ w kwietniu doszło do pierwszego, a w maju – do drugiego spotkania na szczycie władz obu Korei, które zapoczątkowały proces poprawy stosunków.

Odwilż na Półwyspie Koreańskim

Podczas spotkania w kwietniu przywódca z Północy Kim Dzong Un i prezydent z Południa Mun Dze In podpisali dokument dotyczący przyszłych relacji.

Obaj przywódcy ogłosili w nim, że będą się starać naprawić dwustronne stosunki, zakończyć utrzymującą się od dekad wrogość i pracować na rzecz formalnego zakończenia wojny koreańskiej z lat 1950-1953. Działania zbrojne ustały po podpisaniu rozejmu, ale formalnie oba kraje wciąż są w stanie wojny.

Zobacz także

27 kwietnia w Panmundżomie Kim Dzong Un potwierdził zobowiązanie do starań o „całkowitą denuklearyzację Półwyspu Koreańskiego” oraz wstrzymanie prób jądrowych i testów rakiet dalekiego zasięgu. Program zbrojeniowy Pjongjangu oburzał społeczność międzynarodową i doprowadził w ubiegłym roku do nałożenia na reżim najsurowszych w historii sankcji Rady Bezpieczeństwa ONZ.

Na kwietniowym szczycie obaj przywódcy zapowiedzieli też powstrzymanie się od wrogich działań przeciwko sobie, wznowienie rozmów wojskowych wysokiego szczebla oraz reaktywację programu łączenia rodzin rozdzielonych przez wojnę.

Od tamtej pory delegacje obu krajów wielokrotnie spotykały się, by dyskutować na temat wprowadzania w życie tych postanowień.

Kolejny szczyt przywódcy Korei Płn. Kim Dzong Una z prezydentem Korei Płd. Mun Dze Inem odbędzie się we wrześniu w Pjongjangu.

Zobacz także

RadioZET.pl/PAP/PTD