Zamknij

Sri Lanka: Odnaleziono fragmenty ciał zamachowców. ''To były ataki samobójcze''

Redakcja
22.04.2019 10:14
Sri Lanka
fot. PAP/EPA

Niedzielne ataki na kościoły oraz luksusowe hotele na Sri Lance zostały przeprowadzone przez siedmiu zamachowców-samobójców, poinformował w poniedziałek prowadzący śledztwo. W atakach zginęło co najmniej 290 osób, a ok. 500 zostało rannych.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Analiza fragmentów ciał zamachowców nie pozostawia wątpliwości, że były to ataki samobójcze, oświadczył prowadzący śledztwo Ariyananda Welianga. Dodał on, że pięć spośród sześciu z początkowej serii ataków zostało przeprowadzone przez pojedyncze osoby, jedynie ten na hotel Shangri-La w Kolombo - przez dwóch.

Do pierwszych sześciu eksplozji doszło w niedzielę rano w przeciągu 30 minut w trzech kościołach w Kolombo i dwóch innych miastach - Negombo i Batticaloa oraz w trzech luksusowych hotelach w Kolombo. Siódmy wybuch miał miejsce w niewielkim pensjonacie na przedmieściach Kolombo, a ósmy nastąpił w dzielnicy mieszkalnej Dematagoda, również na obrzeżach tego miasta. Dziewiąty miał być przeprowadzony na lotnisku, ale nie powiódł.

Sri Lanka. Rośnie bilans ofiar zamachów 

Jak podały w poniedziałek władze, liczba ofiar wzrosła do 290 zabitych i ok. 500 rannych, ale nie jest to ostateczny bilans. Wśród ofiar jest co najmniej 37 cudzoziemców, ale na razie nie ma pełnych informacji na temat ich narodowości. Były to największe ataki na Sri Lance od zakończenia wojny domowej w 2009 roku.

Zobacz także

Policja poinformowała w poniedziałek o zatrzymaniu w związku z zamachami 24 osób. Jak dotychczas żadna organizacja nie przyznała się do ich przeprowadzenia.

Tymczasem policja równolegle wszczęła dochodzenie w sprawie niedopełnienia procedur i błędów służby wywiadu, co umożliwiło ataki bombowe w 9 miejscach jednocześnie - w kościołach i w luksusowych hotelach. Błędy popełnione przez służbę bezpieczeństwa zasygnalizowało co najmniej dwóch ministrów.

RadioZET.pl/PAP