Zamach na szefa ochrony Hamasu. Palestyńczycy podejrzewają Izrael

Redakcja
27.10.2017 18:56
Zamach na szefa ochrony Hamasu. Palestyńczycy podejrzewają Izrael
fot. Screen Youtube.com

Szef ochrony Hamasu Tawfik Abu Naeem został w piątek lekko ranny podczas nieudanego zamachu na jego życie -– podała agencja Reutera. W jego samochodzie, zaparkowanym przed meczetem, eksplodował ładunek wybuchowy. Hamas podejrzewa o zamach Izrael.

Naeem został przewieziony do szpitala, a jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Hamas oświadczył, że była to nieudana próba zamachu przeprowadzona przez Izrael. Islamistyczna organizacja nie przedstawiła jednak żadnych dowodów potwierdzających tę tezę. Izraelskie wojsko, zapytane o eksplozję w Strefie Gazy, odpowiedziało, że nie komentuje zagranicznych wydarzeń.

Zastępca szefa Hamasu na tym terytorium Chalil al-Hajja oświadczył, że za zamachem stoi Izrael, który stara się destabilizować wprowadzane pojednanie. Atak miał bowiem miejsce w trakcie wprowadzania w życie pojednania pomiędzy rywalizującymi ze sobą ugrupowaniami palestyńskimi - islamistycznym Hamasem i umiarkowanym Fatahem. Porozumienie, które ma zakończyć dekadę konfliktów, zostało podpisane przez obie strony 12 października w Kairze. Strony dały sobie dwa miesiące na rozwiązanie spornych kwestii.

Naeem jest gorącym zwolennikiem tego porozumienia. Fatah potępił przeprowadzony na niego atak. Próba zamachu zbiegła się również z represjami Hamasu w stosunku do radykalnych grup salafickich w Gazie, które są niechętne pojednaniu dwóch palestyńskich grup. Hamas wzmocnił również swoje więzi z Egiptem, który walczy z islamskimi bojownikami wzdłuż granicy na Synaju.

RadioZET.pl/pap/maal