Konferencja Trump-Putin. "Nasze relacje nie były nigdy tak złe, ale to się zmieniło cztery godz. temu"

Piotr Drabik
16.07.2018 17:52
Szczyt Trump-Putin. Prezydenci USA i Rosji o ingerencji w kampanię z 2016 roku
fot. PAP/EPA/MAURI RATILAINEN

Ingerencja Rosji w wybory w USA, redukcja zbrojeń, wojna w Syrii i na Ukrainie - to były główne tematy rozmów prezydentów USA i Rosji w Helsinkach. O szczegółach rozmów przywódcy poinformowali na konferencji prasowej.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Jako pierwszy głos na konferencji prasowej zabrał prezydent Rosji. - Rozmowy z prezydentem USA odbyły się w otwartej atmosferze, uważam je za sukces - oświadczył Putin. Dodał, że obaj przywódcy "opowiedzieli się za przedłużeniem współpracy w sferze walki z terroryzmem".

- Przekazaliśmy stronie amerykańskiej propozycje w sprawie kontroli zbrojeń - oświadczył gospodarz Kremla. Putin przekazał, że rozmawiał z Trumpem o konflikcie we wschodniej Ukrainie.

- Zwróciliśmy uwagę na znaczenie realizacji porozumień mińskich - skomentował Putin. Zdaniem prezydenta Rosji Trump powinien mocniej naciskać na władze w Kijowie, by te zmierzały do realizacji porozumień mińskich z 2015 roku, dotyczące zawieszenia broni z separatystami i federalizacji wschodniej Ukrainy.

Putin skomentował również ingerowanie Rosji w kampanię wyborczą w Stanach Zjednoczonych w 2016 roku. - Powtórzyłem, że państwo rosyjskie nigdy nie ingerowało i nie zamierza ingerować w wewnętrzne sprawy USA - dodał.

Prezydent Rosji przekazał, że istnieje możliwość powołania amerykańsko-rosyjskiej rady ekspertów "aby przemyśleć filozofię dwustronnych stosunków Rosji z USA".

Trump o relacjach z Rosją

Nadzieję na poprawę relacji Waszyngton-Moskwa wyraził Donald Trump. - Nasze relacje nie były nigdy tak złe, ale zmieniło się to cztery godziny temu - wierzę w to - oświadczył prezydent USA.

Gospodarz Białego Domu odniósł się do trwającej od 2011 roku wojny w Syrii i zaangażowania Rosji w tym konflikcie. - Kryzys syryjski to kwestia bardzo skomplikowana. Nasza współpraca może ocalić setki tysięcy istnień ludzkich. Uzgodniliśmy, że reprezentanci naszych rad bezpieczeństwa powinni się spotkać i kontynuować te rozmowy - mówił Trump.

Prezydent USA przekazał również rosyjskiemu odpowiednikowi wątpliwości amerykańskich śledczych dotyczących ingerencji Rosji w kampanię z 2016 roku, która przyniosła zwycięstwo Trumpa.

- Śledztwo w sprawie domniemanej ingerencji Rosji w wybory ma negatywny wpływ na relacje USA-Rosja. Nie było żadnej zmowy - zapewnił Trump.

Co z Krymem?

Stanowiska Rosji i USA w sprawie Krymu różnią się - przyznał w poniedziałek prezydent Władimir Putin po rozmowach z przywódcą USA Donaldem Trumpem. Jak dodał, Trump ocenia, że przyłączenie Krymu było nielegalne, a Rosja uważa tę kwestię za "zamkniętą".

- Mamy odmienny punkt widzenia - podkreślił Putin na wspólnej konferencji prasowej z Trumpem. Oświadczył: "dla nas, dla Federacji Rosyjskiej ta kwestia jest zamknięta".

Podkreślił też, że podczas poniedziałkowego spotkania z Trumpem nie udało się usunąć wszystkich przeszkód między Rosją i USA, ale wyraził nadzieję, że szczyt w Helsinkach będzie pierwszym krokiem na tej drodze. Jak dodał, pojawił się pomysł powołania rady ekspertów i przemyślenia filozofii dwustronnych stosunków Rosji ze Stanami Zjednoczonymi.

Putin zaznaczył, że rozmowy z Trumpem były dobre i wyraził nadzieję, że obaj zaczęli lepiej się rozumieć. Na zakończenie wspólnej konferencji prasowej wręczył Trumpowi oficjalną piłkę zakończonego w Rosji mundialu. "Teraz piłka jest po jego stronie" - oświadczył.

Dwie godziny rozmów

Po ponad dwóch godzinach zakończyło się w poniedziałek spotkanie w cztery oczy prezydentów USA i Rosji w Helsinkach. Następnie do Donalda Trumpa i Władimira Putina dołączyły delegacje z obu krajów.

Jak podały rosyjskie media, spotkanie Trumpa i Putina za zamkniętymi drzwiami trwało 2 godziny i 10 minut, czyli o 40 minut dłużej, niż pierwotnie planowano na te rozmowy.

Trump i Putin przeprowadzili pierwsze i jak dotąd jedyne rozmowy dwustronne w lipcu 2017 roku w kuluarach szczytu G20 w Hamburgu. Widzieli się również w listopadzie zeszłego roku na szczycie Wspólnoty Gospodarczej Azji i Pacyfiku (APEC) w Wietnamie, ale wówczas nie doszło do pełnoformatowego spotkania z udziałem doradców i tłumaczy. Prezydenci przeprowadzili ponadto kilka rozmów telefonicznych.

Równolegle do szczytu z udziałem Trumpa i Putina w Helsinkach trwają w poniedziałek zamknięte dla prasy rozmowy sekretarza stanu USA Mike'a Pompeo i szefa MSZ Rosji Siergieja Ławrowa. Jest to ich pierwsze osobiste spotkanie. Wcześniej kontaktowali się tylko telefonicznie.

RadioZET.pl/PAP/PTD