Tusk, Juncker i Barnier na konferencji po zatwierdzeniu umowy ws. Brexitu: to porozumienie najlepsze z możliwych

Redakcja
25.11.2018 13:26
UE
fot. PAP/EPA

Przyjęte w niedzielę porozumienie ws. wyjścia Wielkiej Brytanii z UE jest najlepszym możliwym - mówił szef Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker, ostrzegając brytyjskich posłów przed jego odrzuceniem w parlamencie. 

Szef Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker, przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk oraz główny unijny negocjator ds. Brexitu Michel Barnier wystąpili na specjalnej konferencji prasowej zaraz po zatwierdzeniu przez przywódców 27 państw UE decyzji o utrzymaniu wypracowanego porozumienie między Wspólnotą, a wychodzącą z niej z końcem marca Wielką Brytanią.

Juncker: to porozumienie najlepsze z możliwych

Przyjęte w niedzielę porozumienie ws. wyjścia Wielkiej Brytanii z UE jest najlepszym możliwym - mówił Juncker, ostrzegając brytyjskich posłów przed jego odrzuceniem w parlamencie.

- Ci, którzy myślą, że odrzucenie tego porozumienia doprowadzi do tego, że dostaną coś lepszego, będą rozczarowani - dodał. 

Tusk: będziemy przyjaciółmi do końca świata

Nie jestem szczęśliwy, nikt nie ma powodu do zadowolenia dzisiaj, bo mówimy o rozwodzie politycznym, ale udało się zapobiec najbardziej potencjalnie niebezpiecznym skutkom Brexitu - powiedział po zakończeniu szczytu Donald Tusk.

Zobacz także

- Z samych negocjacji, z samego porozumienia jestem zadowolony, ale sama sytuacja jest raczej przygnębiająca - mówił dziennikarzom szef Rady Europejskiej.

Jak zaznaczył, przed UE i Wielką Brytanią trudny proces ratyfikacji porozumienia i dalsze negocjacje ws. przyszłych relacji. "Ale niezależnie od tego, jak to się skończy, pozostaniemy przyjaciółmi do końca świata i jeden dzień dłużej" - zadeklarował.

Czego dotyczy porozumienie?

Uzgodnione przez negocjatorów z obu stron kwestie to m.in. zagwarantowanie praw obywateli UE w Wielkiej Brytanii i brytyjskich w państwach unijnych, rozliczenie finansowe między obiema stronami, ramy rozwiązania ewentualnych konfliktów oraz wypracowanie mechanizmu gwarantującego, że nie będzie powrotu do twardej granicy między Irlandią a Irlandią Północną.

Zobacz także

Wywołująca w ostatnim czasie najwięcej kontrowersji sprawa granicy między Irlandią a będącą częścią Zjednoczonego Królestwa Irlandią Północną została rozwiązana za pomocą mechanizmu awaryjnego (backstop) przewidującego możliwość utworzenia unii celnej obejmującej UE i całe Zjednoczone Królestwo.

Poparcie polityczne nie kończy procesu zatwierdzania porozumienia, ale pokazuje, że po stronie unijnej nie należy się spodziewać trudności z formalnym zaakceptowaniem umowy rozwodowej. Inaczej rzecz wygląda w Wielkiej Brytanii, gdzie rząd premier Theresy May nie dysponuje samodzielną większością w parlamencie, a głosowanie przeciwko porozumieniu zapowiedziało wielu posłów jej własnego ugrupowania.

RadioZET.pl/PAP/MP