Zamknij

Szef NATO o sytuacji na granicy. Ostrzega przed Rosją. "To jest cyniczne i nieludzkie"

19.11.2021 06:55
Jens Stoltenberg
fot. JOHN THYS/AFP/East News

Sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg nazwał „cynicznym i nieludzkim” postępowanie władz Białorusi, które – jak podkreślił w wywiadzie dla dziennika "Corriere della Sera”- posługują się migrantami jako "narzędziami do taktyk hybrydowych”. Zapewnił o solidarności z Polską. "Rosja zdolna jest do tego - i to pokazała - by użyć siły militarnej przeciwko sąsiadom" - dodał.

Sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg w opublikowanym w piątek wywiadzie dla włoskiej gazety oświadczył: "Jesteśmy głęboko zaniepokojeni sytuacją na granicy między Polską i Białorusią. Analogiczne zdarzenia miały miejsce wzdłuż linii granicznej między Litwą, Łotwą i Białorusią". Stoltenberg zapewnił, że Pakt monitoruje z bliska to, co dzieje się na granicy polsko-białoruskiej. "Wyrażamy solidarność z Polską i ze wszystkimi zaangażowanymi w to członkami NATO"- dodał.

Szef NATO o sytuacji na granicy: To jest cyniczne i nieludzkie

"Rada Atlantycka wydała mocną deklarację, potępiającą reżim Łukaszenki za wykorzystanie niewinnych i słabych osób jako narzędzi do taktyk hybrydowych, mających na celu wywieranie presji na kraje sąsiadujące" - przypomniał. "To jest cyniczne i nieludzkie" - podkreślił.

Sekretarz generalny zaznaczył, że NATO wysłało na Litwę zespół ekspertów, kiedy kilka tygodni temu kraj ten musiał stawić czoła zjawisku presji migracyjnej. Zapewnił, że w kwaterze generalnej Sojuszu trwa stała wymiana informacji.

W rozmowie z włoskim dziennikiem odniósł się też do koncentracji rosyjskich wojsk przy granicy z Ukrainą, mówiąc: "przede wszystkim zbieramy informacje i obserwujemy to, co robi Rosja przy granicy ukraińskiej, ale także na Krymie, gdzie nielegalnie okupuje terytorium Ukrainy od 2014 roku. Sojusznicy NATO są w regionie i śledzą rozwój wydarzeń". Wyjaśnił, że "to, co widać to znacznie zwiększona rosyjska obecność militarna".

Stoltenberg zastrzegł: "Nie spekuluję na temat rosyjskich intencji, ale wiem, że Rosja zdolna jest do tego - i to pokazała - by użyć siły militarnej przeciwko sąsiadom. To stało się w Gruzji w 2008 roku, na Krymie i przeciwko Ukrainie w 2014 r. i trwa przy wsparciu Rosji dla separatystów w Donbasie".

Szef Sojuszu poinformował, że podczas dwudniowej wizyty w Rzymie o "bardzo niepokojącej" sytuacji wzdłuż granicy Ukrainy rozmawiał w środę z premierem Włoch Mario Draghim i ministrem obrony Lorenzo Guerinim. "Przeanalizowaliśmy też – dodał- sytuację między Polską i Białorusią".

RadioZET.pl/PAP - Sylwia Wysocka