Zamknij

Szokująca rozmowa rosyjskiego żołnierza z żoną. Padły słowa o torturowaniu dzieci

12.05.2022 13:56
Żołnierz ukraiński w rejonie Charkowa
fot. AA/ABACA/Abaca/East News

Służba Bezpieczeństwa Ukrainy przechwyciła rozmowę rosyjskiego żołnierza z kobietą, która nawołuje do torturowania ukraińskich dzieci.

W czasie trwającej wojny w Ukrainie SBU systematycznie publikuje przechwycone rozmowy rosyjskich żołnierzy. Wywiad ukraiński informuje, że kolejna została zarejestrowana w rejonie Charkowa. Wojskowy rozmawiał przez telefon z żoną, która mieszka w mieście przy granicy z Ukrainą.

W miejscu, gdzie żyje kobieta, przymusowo ewakuowani są obywatele Ukrainy. Wśród nich także najmłodsi. Żona żołnierza narzekała na dzieci z Ukrainy, które odmówiły rysowania symboli z okazji Dnia Zwycięstwa. Jej zdaniem powinny one zostać ukarane.

- Podałabym im narkotyki i kazała "oddychać i cierpieć". Wycięłabym im gwiazdki na plecach i odcinała uszy codziennie.

Zdaniem ukraińskich służb sam żołnierz po usłyszeniu tych słów był zszokowany i nie wiedział, co powiedzieć.

Rosjanie tracą zaufanie do dowódców

Z innej rozmowy ma wynikać, że rosyjscy żołnierze tracą zaufanie do swych dowódców i szykują się do buntów. Żołnierz mówi do ojca: "oni stoją, ostrzeliwują ich, a dowódca pułku: »Nie cofać się!«. A sam gdzieś na kanapie sobie siedzi, pewnie popija!" – opowiada żołnierz, który wraz ze swoim oddziałem próbuje przetrwać w obwodzie charkowskim.

Oburzony ojciec odpowiada, by ten nie ryzykował życiem, a "odmawiał". Żeby zemścić się na dowódcy za takie podejście, radzi: "jak tylko wyjdziesz stamtąd, można zdjąć pagony, do czapki, k…, nasrać, i założyć na głowę temu dowódcy. I niech chodzi i się wyciera. Niech oni się p… z taką wojenką, k…”.

Źródło: RadioZET.pl/PAP/Pravda

Wojna w Ukrainie - relacja na żywo

C