Zamknij

Ksiądz więził kobietę przez 12 lat. Sprawa wyszła na jaw przypadkiem

27.11.2020 09:48
ksiądz
fot. Shutterstock.com

80-letni ksiądz Armando C. ze szwajcarskiego Lugano przez ponad dekadę miał więzić w swoim mieszkaniu kobietę. 48-latka żyła w skandalicznych warunkach. Policja zainteresowała się sprawą na wniosek elektryków, którzy nie mogli wejść do lokalu zamieszkiwanego przez duchownego.

Kobieta, jak się okazało - narodowości fińskiej, była przetrzymywana w dwupiętrowym domu tuż obok kościoła San Lorenzo w Lugano. To siedziba emerytowanych księży. Jak podaje szwajcarski "Blick", 12 lat temu zamieszkał tam również 80-letni katolicki duchowny Armando C. razem z 48-latką.

Zobacz także

Szwajcaria. Ksiądz więził kobietę przez 12 lat

Szokująca sprawa wyszła na jaw 20 listopada. W domu konieczna była wymiana instalacji elektrycznej, jednak technicy nie mogli dostać się do mieszkania, ponieważ ksiądz nie chciał otworzyć drzwi. Po kilku nieudanych próbach ze względów bezpieczeństwa prąd wyłączono.

Elektrycy poinformowali władze o dziwnych okolicznościach, w których przyszło im pracować, a sprawą zainteresowała się policja. Kiedy policjanci weszli do mieszkania, zastali pełno śmieci i paczek, a w środku panował odór. To właśnie wtedy odkryto, że lokal dzieli z księdzem kobieta narodowości fińskiej.

48-latka nie miała dokumentów, była zaniedbana i prawdopodobnie duchowny przetrzymywał ją wbrew jej woli. W mieszkaniu miała spędzić 12 lat. Według wstępnych ustaleń policji Armando C. i kobieta poznali się w internecie, a Finka zamieszkała z nim jako pomoc domowa. Przypadkowym świadkom duchowny mówił, że jest jego krewną.

80-latek usłyszał zarzuty m.in. zniewolenia człowieka i uszkodzenia ciała więzionej kobiety. Został aresztowany i osadzony w areszcie w celu przesłuchania.

Zobacz także

RadioZET.pl/tag24.com/"Blick"