Nastolatek z toporem rzucił się na ludzi. Wielu rannych

Redakcja
23.10.2017 08:32
Nastolatek z toporem rzucił się na ludzi. Wielu rannych
fot. Pixabay

Krwawy atak i policyjny pościg - to nie sceny z filmu sensacyjnego, lecz realne wydarzenia, do których doszło w małym szwajcarskim miasteczku. 

Dramatyczne wydarzenia rozegrały się we Flums przy granicy z Liechtensteinem. 17-letni chłopak z nieznanych dotąd powodów sięgnął po topór i zaatakował kilkanaście osób. Szwajcarskie media dokładnie opisują przebieg zdarzenia, ale nie przekazują informacji o liczbie ofiar oraz szczegółów o tożsamości nastolatka. 

Z relacji świadków przytaczanych przez portal suedostschweiz.ch wiemy, że wśród ofiar nastolatka byli rodzice z małym dzieckiem w wózku. To oni mieli być głównym celem ataku młodego bandyty. 17-latek z toporem w ręku najpierw zaatakował mężczyznę, potem ranił kobietę zadając jej wiele ciosów. Szwajcarskie media mówią o wielu rannych osobach.

Zobacz także

Nastolatek kradzionym samochodem zbiegł z miejsca zdarzenia. Uciekając potrącił człowieka na rowerze. Dotarł do stacji benzynowej, gdzie ponownie rzucił się na ludzi. Tym razem udało się go policji powstrzymać.

RadioZET.pl/DG