50-latek zabił swoją córkę. Twerdził, że wypędza z niej demony

13.03.2018 11:01

W Szwajcarii 50-latek ubzdurał sobie, że jego córka jest opętana przez demony i namówił ją na egzorcyzmy. Skończyło się tragicznie.

50-latek zabił swoją córkę. Twerdził, że wypędza z niej demony fot. Facebook+Twitter

25-letnia Vanessa W. była wychowywana przez samotną matkę. Kobieta nie chciała, aby córka kontaktowała się z ojcem. Ta jednak, gdy dorosła, postanowiła go odszukać i z czasem zaczęli regularnie się spotykać. Okazało się, że mają wspólną pasję – rekonstrukcje historyczne.

Córka odszukała swojego ojca

Klaus S. wraz z córką na zjazdach i festynach przebierali się w średniowieczne stroje i odgrywali sceny z życia z czasów średniowiecza. Ich pasję podzielał również partner 25-latki, Kurt.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku.

Pewnego razu w mieszkaniu Kurta spotkała się Vanessa ze swoim ojcem. Mężczyzna wmawiał jej, że została opętana przez demona i on jest w stanie temu zaradzić. W końcu, po długich namowach, kobieta zgodziła się na sesję egzorcyzmów w mieszkaniu swojego partnera.

Tragedia w Szwajcarii

50-latek zaczął chodzić boso po swojej córce, a gdy ta prawie nieprzytomna, prosiła, aby przestał, ten kopnął ją w brzuch. Młoda kobieta zemdlała. Gdy jej partner przyjechał na miejsce, Vanessa leżała blada na łóżku z sinymi ustami. Wcześniej miała pójść pod prysznic, gdzie zemdlała. – Byłem poza domem, gdy to się wydarzyło. W pewnej chwili dostałem dziwną wiadomość od jej ojca. Nie mogłem uwierzyć w to, co zobaczyłem po powrocie. Vanessa W. leżała z sinymi ustami i bladą skórą. Wezwaliśmy pogotowie, ale na ratunek było już za późno – relacjonuje Kurt. Tragedię sprzed dwóch lat przypomniały szwajcarskie dzienniki. Mężczyzna nigdy nie przyznał się do winy.

RadioZET.pl/Fakt24.pl/strz

Oceń