Szwajcarzy obronili polskich pracowników. Rodak płacił im jedną trzecią stawki

Redakcja
01.02.2018 12:02
Szwajcarzy obronili polskich pracowników. Rodak płacił im jedną trzecią stawki
fot. Archiwum RadioZET.pl

Szwajcarski sąd orzekł, że polscy pracownicy budowlani zatrudnieni w polskiej firmie, pracując na terenie Szwajcarii muszą zarabiać tyle, ile reguluje tamtejsze prawo pracy. Szef musi wypłacić rodakom całe zaległości. Minimalna stawka w kantonie to równowartość 100 złotych na godzinę. Z finału sprawy cieszy się związek zawodowy.

Zagłosuj

Uważasz, że Polak powinien móc zatrudniać pracownków na polskich zasadach, wykonując zlecenia w Szwajcarii?

Liczba głosów:

O historii Polaków zarabiających 8 euro za godzinę w Szwajcarii poinformował portal Swissinfo.ch. Najpierw niemiecka firma wygrała przetarg na budowę na terenie szpitali uniwersyteckich w szwajcarskiej Genewie. Podwykonawcą zostało polskie przedsiębiorstwo zatrudniające Polaków.

Polak oszukał Polaków

Polacy płacili swoim rodakom jedną trzecią stawki, ponieważ zgodnie ze szwajcarskim prawem pracy w kantonie minimalny zarobek to w przeliczeniu około 24 euro za godzinę (100 zł). Pracownicy budowlani zatrudnieni u swojego rodaka nie mogli liczyć na taką kwotę.

Walka trwała pięć lat

W tym tygodniu sąd wydał wyrok, na mocy którego Polak musi wypłacić swoim pracownikom zaległości zgodnie ze stawkami, które reguluje szwajcarskie prawo. O tę sprawę walczył od niemal pięciu lat związek zawodowy UNIA.

Na pochwałę zasługuje reakcja szpitali uniwersyteckich w Genewie, której władze — mimo iż nie musieli tego robić — wypłacili oszukanym pracownikom 75 proc. niewypłacanych wcześniej pensji. Sprawa mogłaby mieć nieco inny finał, gdyby Szwajcaria nie była w Unii Europejskiej. Przy obecnym stanie rzeczy, nie dotyczą jej unijne jej przepisy regulujące pracę delegowaną.

RadioZET.pl/InnPoland/Swissinfo.ch/strz