Dzieci jadły podejrzaną wołowinę z Polski. Trafiła do szkół i przedszkoli w Szwecji

Redakcja
04.02.2019 19:41
Dzieci jadły podejrzaną wołowinę z Polski. Trafiła do szkół i przedszkoli w Szwecji
fot. Shutterstock

Aż 100 kg podejrzanej wołowiny z polskiej ubojni trafiło na stołówki do szkół i przedszkoli w Sztokholmie. Mięso sprowadzone przez jedną z hurtowni, sprzedano firmie cateringowej, która przygotowywała posiłki dla 80 przedszkoli i szkół w stolicy Szwecji.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

O sprawie poinformowały w poniedziałek władze stolicy Szwecji. Jak podał w komunikacie wydział środowiska miasta Sztokholm, 100 kg nieprzebadanego mięsa, sprowadzonego z Polski przez jedną z hurtowni, sprzedano firmie cateringowej, która przygotowała z niego obiady dla 80 przedszkoli i szkół w Sztokholmie. Dyrekcje wiedzą już o tym incydencie. Wśród szkół są renomowane państwowe i prywatne placówki.

Zobacz także

Według odpowiedzialnego za kontrolę żywności inspektora Daniela Perssona z wydziału środowiska miasta Sztokholm „nie ma bezpośredniego związku pomiędzy chorym zwierzęciem a szkodliwym mięsem”.

- Dotychczas nic nie wskazuje, aby spożycie tego mięsa było szkodliwe dla zdrowia. Nie mamy takich informacji – powiedział inspektor.

Oprócz szkół i przedszkoli podejrzane mięso w niewielkich ilościach trafiło też do restauracji w Sztokholmie i Uppsali.

Zobacz także

W zeszłym tygodniu szwedzki Urząd Ochrony Żywności (Livsmedelsverket) poinformował, że do Szwecji trafiło 240 kg mięsa wołowego z polskiej rzeźni, której polskie władze cofnęły zgodę na prowadzenie działalności.

Z reportażu wyemitowanego przez telewizję TVN wynika, że w jednym z zakładów na terenie województwa mazowieckiego prowadzono ubój chorych krów, a ich mięso sprzedawano.

RadioZET.pl/PAP/JŚ