Europejski kraj chce nowego podatku lotniczego. To koniec tanich lotów?

Dominik Gołdyn
09.06.2017 10:38
Europejski kraj chce nowego podatku lotniczego. To koniec tanich lotów?
fot. Pixabay

Projekt ustawy o podatku lotniczym trafi pod obrady szwedzkiego parlamentu. Wedle nowych przepisów, każdy pasażer lecący do Szwecji musiałby dopłacić do swojego biletu od 30 do ponad 180 złotych. Propozycja wzbudza wiele kontrowersji. 

Jeśli nowy podatek zdobędzie uznanie w oczach szwedzkich parlamentarzystów, zostanie uwzględniony w przyszłorocznym budżecie i wejdzie w życie od 1 kwietnia. Szwedzki rząd traktuje go jako opłatę środowiskową, mającą zachęcić pasażerów do wybierania bardziej ekologicznych form transportu. 

Partia Zielonych, czyli pomysłodawca podatku zakłada, że dodatkowa opłata za loty krajowe i połączenia w obrębie Unii Europejskiej wyniesie około 34 złotych od pasażera. W przypadku lotów długodystansowych aż 184 złote.

Zdaniem szwedzkiego rządu, samoloty są najbardziej degradującą środowisko formą transportu i jednocześnie nie płacą podatku od emisji szkodliwych substancji. Władze skandynawskiego kraju przypominają, że Wielka Brytania, Niemcy i inne państwa UE podobne opłaty wprowadziły już dawno.

Swój sprzeciw wobec pomysłu wyraziły ugrupowania opozycyjne oraz linie lotnicze. SAS i Norwegian wydały wspólne oświadczenie, w którym piszą, że wpływ podatku na poprawę środowiska będzie minimalny, a w rezultacie doprowadzi do zmniejszenia liczby pasażerów, a co za tym idzie – redukcji miejsc pracy.

RadioZET.pl/Fly4free/DG