Bunt w kolonii karnej w Tadżykistanie. Nie żyją 32 osoby

20.05.2019 09:29
Bunt w kolonii karnej w Tadżykistanie. Nie żyją 32 osoby
fot. Shutterstock

Trzech strażników i 29 więźniów zginęło w buncie, który wybuchł w kolonii karnej o zaostrzonym rygorze w mieście Wahdat niedaleko od Duszanbe, stolicy Tadżykistanu – podaje Reuters. Strażników zabili skazani za przynależność do Państwa Islamskiego.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Ministerstwo sprawiedliwości Tadżykistanu w wydanym w poniedziałek oświadczeniu poinformowało o trzech zabitych strażnikach i „wielu zabitych więźniach”.

Bunt wybuchł w niedzielę wieczorem, kiedy grupa ok. 30 więźniów odbywających kary za członkostwo w dżihadystycznej organizacji Państwo Islamskie (IS) wzięła trzech strażników jako zakładników i zabiła ich – przekazał resort.

Zobacz także

Radio Swoboda podaje, że więźniowie chcieli uciec z kolonii karnej. Mieli oni przy sobie noże i inne ostre przedmioty. Po zabiciu strażników wypuścili z celi izolacyjnej ośmiu szczególnie niebezpiecznych przestępców, skazanych za członkostwo w IS. Następnie buntownicy mieli zabić pięciu więźniów i ranić kilkudziesięciu innych na oczach osadzonych. Po tym podpalili szpital polowy, wzięli kolejnych zakładników i zażądali swojego uwolnienia.

Więźniowie biorący udział w zamieszkach zostali zabici, kiedy władze „podjęły zdecydowane kroki, by ustabilizować sytuację” – dodało ministerstwo.

W kolonii wyroki odbywali skazani za ekstremizm religijny

Resort oznajmił, że sytuacja jest pod kontrolą, a w sprawie buntu wszczęto śledztwo.

Zobacz także

W kolonii karnej, w której doszło do rozruchów, wyroki odbywają skazani za religijny ekstremizm.

W listopadzie ubiegłego roku Państwo Islamskie wzięło na siebie odpowiedzialność za bunt w jednym z tadżyckich więzień, w którym zginęło 27 osób. Kilka miesięcy wcześniej zwolennicy IS dokonali ataku na czterech zagranicznych turystów w południowej części kraju.

RadioZET.pl/PAP