Zamknij

Tajemnica ukraińskich specjalsów. Wchodzą w głąb Rosji?

25.09.2022 17:20

Ukraińscy komandosi i grupy rozpoznawcze zapuszczają się na teren Rosji - podała Wirtualna Polska. Zdaniem ekspertów celem może być infrastruktura krytyczna i sabotaż. Władze w Kijowie milczą na tematy tych działań, które są ściśle tajne.

Wojna w Ukrainie
fot. YASUYOSHI CHIBA/AFP/East News (ilustracyjne)

Wojna w Ukrainie po ponad pół roku od wybuchu pełnoskalowej inwazji rosyjskiej weszła w fazę kontrofensywy wojsk podległych władzom w Kijowie. W ciągu ostatnich tygodni udało im się odbić ponad 6 tys. metrów kwadratowych terenów. Kreml odpowiedział ogłoszeniem przez Władimira Putina mobilizacji (oficjalnie tylko 300 tys. rezerwistów z doświadczeniem wojskowym) oraz organizacją pseudoreferendów na terenach ukraińskich okupowanych przez Rosję.

Oficjalnie ukraińska kontrofensywa zatrzymała się tylko na terenach, które należały do Ukrainy przed 24 lutego tego roku. - Nasza armia zatrzyma się tam, gdzie kończą się interesy Ukrainy - stwierdził Ołeksij Daniłow, sekretarz Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony, cytowany przez WP.

Ukraińcy specjalsi na terenie Rosji? "Nikt nigdy o tym nie informuje"

Tajemnicą poliszynela na froncie jest rekonesans grup komandosów i służb specjalnych w głąb Rosji. Ma on się ograniczać tylko do terenów przygranicznych z Ukrainą. - Działania na terenie Federacji Rosyjskiej to jedna z najpilniej strzeżonych przez Ukraińców tajemnic. W przypadku utajnionych działań bojowych zwykle o ich efektach dowiadujemy się post factum – komentował Jakub Link-Lenczowski, wydawca Militarnego Magazynu MILMAG, cytowany przez Wirtualną Polskę.

Dodał: - Natomiast nikt nigdy nie informuje wprost o tajnych operacjach na terenie Rosji. Możemy jedynie spekulować, że odpowiada za nie głównie wywiad i, być może, siły specjalne. Zdaniem Wirtualnej Polski ukraińskie siły specjalne mogły być zaangażowanie w zniszczenie mostu na tyłach rosyjskich pozycji, ataki na Krym oraz likwidacja infrastruktury krytycznej na terenach okupowanych przez Rosję z Dniepru.

- To, co dociera do opinii publicznej, to prawdopodobnie jedynie cień rzeczywistych operacji. Siatka oficerów wywiadu i agentów działających na terenach pod kontrolą Moskwy to zapewne jeden z najcenniejszych i najskrupulatniej chronionych zasobów - mówił Jakub Link-Lenczowski. 

Siły Operacji Specjalnych, piąty komponent Sił Zbrojnych Ukrainy, powstał w 2016 r. i do ubiegłego roku zrzeszał ok. 5 tys. żołnierzy zawodowych. Pod dowództwo sił specjalnych podlegają również partyzanci, którzy wykonują zadania m.in. na terenach kontrolowanych przez Rosję.

loader

RadioZET.pl/Wirtualna Polska