Zamknij

Rzeka wyrzuciła tajemnicze stworzenie. Turyści: wygląda jak kosmita

29.07.2020 20:25
samogłów
fot. Daily Mail

Australijscy turyści opublikowali w mediach społecznościowych zdjęcia przedstawiające ogromną rybę, na jaką natknęli się na plaży u ujścia rzeki Kennet. – Nigdy wcześniej czegoś takiego nie widziałem. Z daleka wyglądała jak kosmita - przyznał Tim Rothman.

Cath Rampton i jej mąż Tom spacerowali nad rzeką Kennet w Australii w stanie Wiktoria. W pewnej chwili natknęli się na tajemnicze stworzenie, wyrzucone na brzeg. Początkowo nie mieli pojęcia, z czym mają do czynienia. Zdawali sobie sprawę, że musi to być bardzo rzadki okaz.

Nieznane stworzenie szybko okazało się samogłowem - rybą zamieszkującą niemal wszystkie morza i oceany strefy ciepłej i umiarkowanej. Okaz znaleziony przez australijskich turystów miał ok. dwa metry długości.

Australia. Tajemnicza ryba na plaży. Turyści: wyglądała jak kosmita

Cath i Tom Rampton przyznali, że odkrycie ogromnej ryby na plaży było dla nich dużym zaskoczeniem. Gdy jednak udało się ustalić, że chodzi o samogłowa, zrozumieli, że sfotografowana przez nich ryba wcale nie była tak wielka. Kręgowiec "mierzył około dwóch metrów długości i wysokości, ale wciąż był mały, jak na swój gatunek".

Zobacz także

Na tę samą rybę natknęli się wcześniej Tim Rothman i James Barham. – Szliśmy po plaży i zauważyliśmy tę wielką bryłę na piasku – powiedział Rothman w rozmowie z "Geelong Advertiser" – Nigdy wcześniej czegoś takiego nie widziałem. Z daleka wyglądała jak kosmita – dodał.

Zobacz także

Mężczyźni przyznali, że wielokrotnie odwiedzali okolice rzeki Kennet, ale nigdy nie spotkali takiej ryby.

Samogłów to najcięższa ryba kostnoszkieletowa, dorasta do 3 m długości i masy ciała dochodzącej do 2 ton. Samica samogłowa to jedna z najpłodniejszych ryb – jednorazowo wytwarza 300 mln jaj.

sun_fish_thumb_
fot. Daily Mail

Zamieszkuje one niemal wszystkie morza i oceany strefy ciepłej i umiarkowanej. Sporadycznie spotykany w Morzu Północnym i cieśninie Skagerrak, a wyjątkowo także w Bałtyku, w tym u wybrzeży polskich.

Pojedyncze osobniki wędrują latem w rozgrzanych wodach oceanu i przypadkowo mogą wpływać do wewnętrznych akwenów; giną jednak, gdy temperatura wody spada.

Zobacz także

RadioZET.pl/ Daily Mai/ Geelong Advertiser