Tajemniczy stwór na plaży w Meksyku. Nikt nie wie, co to jest

18.02.2020 18:00
Tajemnicze stworzenie

Mieszkańcy Destiladeras są przerażeni, a lokalni rybacy przyznają wprost, że nigdy czegoś takiego nie widzieli. Chodzi o tajemnicze stworzenie, które zostało wyrzucone przez ocean na brzeg w popularnym meksykańskim kurorcie. Niewykluczone, że to zupełnie nowy gatunek podmorskiej istoty.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Internauci szybko okrzyknęli tajemnicze stworzenie „Potworem z Destiladeras”. Zarówno miejscowi rybacy, jak i eksperci nie są w stanie określić, czym jest przedziwna istota.

Mieszkańcy Destiladeras początkowo byli przekonani, że na plaży znajduje się delfin. Gdy obejrzeli stworzenie z bliska byli przerażeni. Nie miało ono oczu i przypominało krzyżówkę ogromnego węża z delfinem. Brak narządu wzroku może oznaczać, że żyje ono na bardzo dużych głębokościach.

Kobieta zamarła, gdy zobaczyła to w wodzie. Upiorne nagranie trafiło do sieci

„Dziwne stworzenie” zostało znalezione martwe i „wywołało furorę w mediach społecznościowych” i wśród mieszkańców – pisze Tribuna De La Bahia.

Tysiące pulsujących „ryb-penisów” na plaży. "Była nimi całkowicie zasypana"

Według niektórych, tajemnicze stworzenie mogło zamieszkiwać okolice Puerto Vallarta. Głębia oceanu w miejscu zwanym Mismaloya sięga ponad 1000 metrów. Zwierzę nie musiało zatem wykształcić narządu wzroku, bo na takich głębokościach nie dochodzi już światło.

Czy zatem mamy do czynienia z zupełnie nowym gatunkiem? To obecnie najbardziej prawdopodobna teoria, choć padają głosy, że zwierzę może być w rzeczywistości zmutowanym delfinem lub wynikiem delfiniego poronienia. Rozmiary stworzenia wskazują jednak, że wersja ta może okazać się nietrafiona.

Tajemnicze monstrum na plaży. Nikt nie wie, co to jest

Niewykluczone, że zdjęcia, które pojawiły się w sieci są fałszywe, a „Potwór z Destiladeras” jest jedynie dziełem sprawnego fotomontażu.

RadioZET.pl/ The Sun/ Mirror