Tysiące podróżnych koczuje na lotnisku w Bangkoku. Powodem incydent zbrojny w regionie

Redakcja
28.02.2019 07:49
Tysiące podróżnych koczuje na lotnisku w Bangkoku. Powodem incydent zbrojny w regionie
fot. L.SUWANRUMPHA/AFP/East News

Tysiące podróżnych utknęło w czwartek na lotnisku w stolicy Tajlandii – Bangkoku. Wszystko po tym, jak władze Pakistanu zamknęły przestrzeń powietrzną w związku z incydentami zbrojnymi z Indiami.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Około 30 połączeń, w tym większość do lub z Europy, którymi miało lecieć blisko 5 tysięcy pasażerów, zostało odwołanych – poinformowały tajlandzkie linie lotnicze.

Turyści, którzy utknęli na lotnisku Suvarnabhumi w Bangkoku (Tajlandia), na powrót do domu czekają nawet kilkanaście godzin.

– Czekamy tu już jedenaście czy dwanaście godzin. Nie dostaliśmy nic do jedzenia [...]. Nie ma nikogo z personelu […], kto mógłby nam pomóc – mówi 55-letnia turystka z Monachium.

Władze Pakistanu ogłosiły w środę zamknięcie przestrzeni powietrznej kraju po incydentach zbrojnych z Indiami. Tego dnia pakistańskie siły powietrzne zaatakowały cele w kontrolowanej przez Indie części Kaszmiru i zestrzeliły dwa indyjskie samoloty bojowe w swojej przestrzeni powietrznej. Indie twierdzą, że zestrzeliły jeden samolot pakistański i straciły jedną ze swoich maszyn – podaje AFP.

Agencja dodaje jednak, że Thai Airways zezwolono na loty nad Chinami i połączenia tego przewoźnika mają zostać wznowione jeszcze w czwartek.

Spór o Kaszmir

Napięcie między Pakistanem a Indiami wzrosło już we wtorek, kiedy indyjskie lotnictwo zaatakowało w północno-zachodnim Pakistanie obóz szkoleniowy islamistycznego ugrupowania Jaish-e-Mohammed (JeM – Armia Mahometa), które przyznało się do dokonania 14 lutego samobójczego zamachu bombowego w spornym Kaszmirze. W ataku tym zginęło 40 członków indyjskich paramilitarnych sił policyjnych. Zdaniem indyjskiego rządu władze pakistańskie były zamieszane w ten atak, czemu Islamabad zaprzecza.

mid-epa07400308_2
fot. PAP/EPA

Według indyjskich źródeł rządowych, na które powołuje się Reuters, we wtorkowych nalotach zginęło 300 islamistów. Natomiast strona pakistańska zaprzecza, jakoby były jakieś ofiary śmiertelne.

RadioZET.pl/PAP/JŚ