Premier Tajlandii dziękuje uczestnikom akcji ratunkowej. Co ze zdrowiem chłopców?

11.07.2018 10:25

Premier Tajlandii Prayuth Chan-ocha podziękował w środę uczestnikom akcji ratunkowej, którzy w trakcie skomplikowanej operacji uwolnili 12 chłopców i ich trenera, uwięzionych przez ponad dwa tygodnie w zalanej jaskini na północy kraju. Inspektor zdrowia publicznego przekazał najnowsze informacje na temat zdrowia chłopców. 

Premier Tajlandii dziękuje uczestnikom akcji ratunkowej. Co ze zdrowiem chłopców? fot. PAP/EPA

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

W transmitowanym przez telewizję orędziu do narodu Prayuth zaznaczył, że na powodzenie akcji złożyły się działania rządu, pomoc ludzi w Tajlandii i za granicą oraz moralne wsparcie. Wspomniał również o nurku Samanie Kunanie, który w ubiegłym tygodniu utonął w jaskini podczas wymieniania butli ze sprężonym powietrzem.

- Jego honorowa postawa, poświęcenie i dziedzictwo na zawsze pozostaną w naszych sercach - powiedział szef rządu.

Tajlandia. Stan zdrowia chłopców z jaskini 

Na wcześniejszej konferencji prasowej tajlandzki inspektor zdrowia publicznego Thongchai Lertwilairatanapong poinformował, że chłopcy i ich trener schudli podczas 17 dni spędzonych w zalanej jaskini, ale mieli dostęp do wody kapiącej ze sklepienia i "dbali o siebie".

Jak dodał, chłopcy są w "bardzo dobrym stanie psychicznym" - "prawdopodobnie dlatego, że przez cały czas przebywali razem, pomagając sobie nawzajem".

Thongchai powiedział, że "wszyscy są też w dobrym w stanie fizycznym, nie mają gorączki czy poważnych infekcji. - Tylko trzej z nich i trener mają lekką infekcję płuc - poinformował Thongchai, dodając, że cała trzynastka spędzi w szpitalu jeszcze tydzień.

Jak dodał, czterej chłopcy uratowani w niedzielę mogą już jeść normalne posiłki i chodzić, podczas gdy czwórka uwolniona dzień później na razie przyjmuje jeszcze miękką żywność.

23 czerwca dwunastu chłopców w wieku od 11 i 16 lat z drużyny piłkarskiej i ich 25-letni trener utknęło w jaskini w prowincji Chiang Rai w północnej Tajlandii, odciętej od świata przez ulewne deszcze i podnoszący się poziom wody. Po dziewięciu dnia poszukiwań zaginionych odnaleźli brytyjscy nurkowie. W ramach skomplikowanej operacji cała grupa została wydobyta na powierzchnię w niedzielę, poniedziałek i wtorek.

ZDJĘCIA ze szpitala: 

RadioZET.pl/PAP/DG 

Oceń
Tagi