Strzały w centrum handlowym. Szturm policji i wojska, nie pojmano napastnika

08.02.2020 17:33
Strzały w centrum handlowym. Szturm policji i wojska, nie pojmano napastnika
fot. AP/Associated Press/East News

Podczas szturmu połączonych sił policji i wojska na centrum handlowe w tajskim mieście Nakhon Ratchasima uwolniono kilkaset osób, ale nie udało się unieszkodliwić napastnika, który jest nadal w obiekcie - powiedział rzecznik resortu obrony Kongcheep Tantrawanit.

Chcesz śledzić takie informacje na bieżąco? Dołącz do grupy Kronika kryminalna Radia ZET na Facebooku

Z zagranicznych agencji napływają nowe informacje, dotyczące strzelaniny w centrum handlowym w Tajlandii.

Zobacz także

Nie wiadomo, ilu ludzi jest nadal w środku

Kongcheep Tantrawanit w rozmowie z agencją Reutera

Napastnik, sierżant Jakapanth Thomma, zastrzelił wcześniej w sobotę 17 osób i ranił 21. Według najnowszego bilansu, śmierć w strzelaninie poniosło 20 osób. Lokalna sieć telewizyjna Amarin pokazała ludzi uciekających grupami z centrum handlowego.

Zobacz także

Ukradł karabin i zaczął strzelać do ludzi robiących zakupy

Żołnierz, który ukradł karabin wraz z pojazdem wojskowym z bazy, strzelając na ulicach, dotarł do centrum handlowego Terminal 21, gdzie otworzył ogień i wziął zakładników. Do strzelaniny doszło w Nakhon Ratchasima, jednym z największych miast Tajlandii położonym około 250 km od Bangkoku w północno-wschodniej części kraju.

Zobacz także

 

RadioZET.pl/AFP/PAP