Tajlandia. Polski dziennikarz został uwolniony

Redakcja
10.07.2018 17:50
Tajlandia. Zatrzymany dziennikarz Wojciech Bojanowski został uwolniony
fot. PAP/EPA/PONGMANAT TASIRI

Reporter "Faktów" TVN Wojciech Bojanowski został wypuszczony przez tajlandzką policję. Dziennikarz, który relacjonował akcję ratowania drużyny piłkarskiej z jaskini, używał zakazanego w tej okolicy drona.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Dziennikarz po opuszczeniu aresztu napisał na Twitterze: "Widzę, że niewielkie nieporozumienie z moim udziałem wywołało duże zainteresowanie. Dziękuję za troskę. Wszystko w największym porządku".

Cytowany przez Onet ambasador RP w Tajlandii Waldemar Dubaniowski powiedział, że polski konsul był w stałym kontakcie telefonicznym i SMS-owym z reporterem i tajlandzcy śledczy nie zabrali Bojanowskiemu telefonu.

Bojanowski został zatrzymany przez tajlandzką policję 10 lipca. Polski reporter pracujący dla TVN24 i "Faktów" TVN miał latać dronem niedaleko miejsca, gdzie prowadzona była akcja ratunkowa w jaskini Tham Luang Nang Non na północy Tajlandii.

Zobacz także

We wtorek wyprowadzono z niej wszystkich 12 nastolatków i ich 25-letniego trenera piłki nożnej, którzy od 23 czerwca byli uwięzieni pod ziemią. Informację potwierdziła marynarka wojenna Tajlandii. Dodano, że tym samym zakończono trwającą ponad dwa tygodnie operację.

Zobacz także

RadioZET.pl/Onet/PTD