Zamknij

Tak wygląda mobilizacja Putina. "Jeszcze zanim dojechał, dostał udaru"

23.09.2022 11:48
mobilizacja Putina
fot. Twitter.com/Nexta

Mobilizacja w Rosji przebiega chaotycznie i bez planu, jest masowa. Władze wysyłają karty mobilizacyjne nieżyjącym, a zmobilizowanych siłą odcinają od świata zewnętrznego i pozbawiają kontaktu z bliskimi – informuje na Telegramie niezależny kanał Możem Objasnit. W Buriacji wezwania wysłano do nieżyjących od dawna osób.

Ogłoszoną w środę przez Władimira Putina „częściową” mobilizację władze poszczególnych regionów Federacji Rosyjskiej prowadzą bez żadnego przygotowania, chaotycznie i na masową skalę. Pojawiają się doniesienia z różnych zakątków kraju o tym, jak władze werbują do wojska studentów, osoby niepełnosprawne, a nawet nieżyjące – informuje kanał.

W Jakucji na rosyjskim Dalekim Wschodzie mężczyźni, którym masowo rozesłano wezwanie do stawiennictwa, już w czwartek zostali wsadzeni do wojskowych autobusów i wywiezieni w nieznanym kierunku – podaje Możem Objasnit, zamieszczając film z pożegnania zmobilizowanych z bliskimi i moment wsiadania do pojazdów.

Kreml mobilizuje do wojska wszystkich, nawet nieżyjących

Według kanału w Republice Buriacji wezwania rozsyłane są do wszystkich bez wyjątku. W szkole odwoływane są zajęcia, organizowane są łapanki. Pojawiają się doniesienia, że mężczyźni „wyciągani są z własnych łóżek”.

Możem Objasnit przytacza wypowiedź Aleksandry Garmażałowej, dyrektorki fundacji Wolna Buriacja: „W Buriacji mobilizują wszystkich, pracowników budżetowych i tych, którzy pracują w biznesie. […] Ludzie pytają, jak uniknąć wysłania na wojnę. Nowe zapytania napływają praktycznie w każdej sekundzie. Jest wiele zapytań, jak wyjechać do Mongolii […] To jedna z najstraszniejszych nocy w historii naszej republiki”. Wolna Buriacja podaje również, że wezwania wysyłane są do osób od lat już nieżyjących.

W miasteczku Ocha na Sachalinie 100 zmobilizowanych mężczyzn w wieku od 21 do 52 lat zamknięto w hotelu robotniczym i zabrano im telefony. Mężczyźni przeszli „lekarskie badania kwalifikacyjne”, polegające na zmierzeniu ciśnienia. Nie wiadomo, jaki będzie ich dalszy los.

Z innego nagrania opublikowanego przez kanał Nexta na Twitterze wynika, że doszło do tragedii jeszcze w drodze na wojnę. "Rosjanie ponieśli już pierwsze straty przed dotarciem na front" - czytamy. Mężczyzna zwerbowany do wojska źle się poczuł w autobusie. „Jeszcze nie przyjechaliśmy na miejsce, a jeden już miał udar” – komentował sytuację inny poborowy.

W wyemitowanym w środę orędziu prezydent Rosji Władimir Putin ogłosił częściową mobilizację oraz zagroził "użyciem wszelkich środków", by bronić Rosji przed rzekomym zagrożeniem z Zachodu.

Na ulice rosyjskich miast wyszli protestujący, lecz akty sprzeciwu nie potrwały długo z uwagi na masowe zatrzymania. Na komisariatach zatrzymanym mężczyznom wręczano wezwania do wojska na następny dzień.

RadioZET.pl/PAP/Twitter

C